poniedziałek, 5 listopada 2018

makaron z boczniakiem, cukinią, marchewką, miso i tahini


Sezon na boczniaki w pełni. Wykorzystajcie go należycie!

Składniki:

  • 250 g boczniaków, pokrojonych
  • 250 g makaronu jaki lubicie, użyliśmy soba
  • 2 -3 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 cebula, posiekana
  • 1 cukinia, pokrojona mandoliną w cienkie wstążki
  • 1 marchewka, pokrojona mandoliną w cienkie wstążki
  • sól, pieprz
  • 2 łyżki oleju roślinnego
  • cząstka limonki
  • sezam
  • garść posiekanego szczypiorku
  • chili
sos:

  • 2 łyżki tahini
  • 1 łyżka miso
  • 2 łyżki syropu z agawy
  • 2-3 łyżki wody

Wymieszajcie składniki sosu, odstawcie. Ugotujcie makaron wg przepisu na opakowaniu. Zostawcie 1/4 szklanki wody z gotowania. Odcedźcie i przelejcie wodą. Na rozgrzaną, głęboką patelnię wlejcie olej, wrzućcie cebulę, chwilę podsmażcie, dodajcie czosnek, wymieszajcie. Dodajcie boczniaki, smażcie ok. 4-5 minut. Dorzućcie warzywa, wymieszajcie, smażcie ok. 2 minuty. Posólcie i popieprzcie do smaku. Dodajcie makaron i sos, delikatnie wymieszajcie. Wyłóżcie na talerze, posypcie szczypiorkiem, sezamem, dodajcie sok z limonki oraz chili, jeśli lubicie. Smacznego! 


środa, 24 października 2018

tajskie curry z batatów, cukinii i pieczarek


Pogoda nie rozpieszcza. Rozgrzejcie się porządnie, przy okazji zadbajcie o swoje zdrowie.

Składniki (ok. 4 porcje):

  • 1 cebula, posiekana
  • 1 łyżka oleju roślinnego
  • 3 łyżki pasty curry, użyliśmy czerwonej
  • 400 g pomidorów z puszki
  • 300 ml mleka kokosowego
  • 500-600 g batatów, obranych i pokrojonych w kostkę
  • 1 cukinia, pokrojona w kostkę,
  • 150 g pieczarek, posiekanych
  • 200 ml wywaru warzywnego
  • 250 g szpinaku
  • 1 łyżka mąki kukurydzianej
  • sól, pieprz

dodatki:
  • ryż
  • garść kolendry
  • garść uprażonych orzeszków

Ugotujcie ryż wg przepisu na opakowaniu.
Wrzućcie na rozgrzaną patelnię pokrojone pieczarki, podsmażcie do zrumienienia, odstawcie.
Na głęboką, rozgrzaną patelnię wlejcie olej, dodajcie cebulę, chwilę podsmażcie, dodajcie pastę curry, pomidory, mleko kokosowe, wywar i bataty. Wymieszajcie. Zmniejszcie ogień, przykryjcie i gotujcie ok. 10 minut, dodajcie cukinię, następnie pieczarki, gotujcie do miękkości warzyw. Posólcie i popieprzcie do smaku. Rozpuśćcie mąkę w małej ilości wody. Dodajcie do curry, wymieszajcie do zgęstnienia. Na koniec dodajcie szpinak, zdejmijcie z ognia jak liście są jeszcze jędrne. Wyłóżcie do misek ryż, curry, dodajcie kolendrę i orzeszki. My swój ryż posypaliśmy dodatkowo płatkami chili. Smacznego!


czwartek, 18 października 2018

jajko sadzone z pieczonymi warzywami i sałatką z cukinii


Poranki chłodniejsze, chce się zjeść coś ciepłego i sycącego. Nie, nie musi to być jajecznica :)

Składniki:

  • 1 mała dynia hokkaido
  • 2 łyżki oliwy
  • sól, pieprz
  • 1/2 łyżeczki cebuli w proszku
  • 1/2 łyżeczki czosnku w proszku
  • 2-3 małe czerwone cebule, przekrojone na pół
  • 1 główka czosnku

grzyby:

  • 10 szt. pieczarek, pokrojonych w plastry
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 ząbek czosnku, posiekany
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz

jajka:

  • 2 jajka
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 łyżeczki kurkumy w proszku
  • 1/2 łyżeczki papryki w proszku
  • sól, pieprz

cukinia:

  • 1 cukinia, obrana i pocięta obieraczką na wstążki
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • garść nasion granatu, prażone orzeszki/nasiona jakie lubicie
Rozgrzejcie piec do 200'C. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wyłóżcie pokrojoną w księżyce dynię, połówki cebuli i nieobrane ząbki czosnku. Skropcie wszystko oliwą. Posólcie i popieprzcie. Dynię posypcie cebulą, czosnkiem w proszku. Pieczcie 25-30 minut. W międzyczasie, w misce, wymieszajcie wstążki cukinii z sokiem z cytryny i pietruszką, posólcie i popieprzcie do smaku, odstawcie. Na rozgrzaną patelnię wlejcie oliwę, wrzućcie pieczarki, smażcie ok. 8 minut, do zrumienienia, dodajcie czosnek i sok z cytryny, podsmażcie chwilę, posólcie i popieprzcie do smaku, odstawcie. Usmażcie jajka, posypcie je kurkumą i papryką. Wyłóżcie wszystko na talerz, posypcie ziarnami granatu i orzeszkami. Smacznego!




środa, 10 października 2018

wegetariański miso ramen


Tym razem postanowiliśmy zmierzyć się z wegetariańskim ramenem. Na bazie zwykłego wywaru warzywnego udało nam się uzyskać naprawdę cudowny smak!  Jeśli macie ochotę na wersję wegańską, jajka wymieńcie na tofu. Sprawdźcie!

Składniki:
  • 2 jajka, ugotowane na pół miękko
  • 200 g makaronu chińskiego, soba, udon, co macie pod ręką
  • 1 łyżka oliwy
  • 4 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżka posiekanego imbiru
  • 30 g suszonych grzybów, shiitake lub uszaków (black fungus)
  • 1/4 szklanki sosu sojowego
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 1,5 łyżki jasnej pasty miso
  • 4 szklanki wywaru warzywnego
  • kilka liści bok choy
  • garść kiełków fasoli mung
  • garść posiekanego szczypiorku
  • czarny sezam
Ugotujcie jajka. Włóżcie je do garnka z zimną wodą. Od zagotowania, czekajcie jeszcze 4 minuty, przelejcie zimną wodą, odstawcie. Ugotujcie makaron wg przepisu na opakowaniu, przecedźcie i przelejcie zimną wodą. Na rozgrzaną patelnię wlejcie oliwę, wrzućcie czosnek i imbir, chwilkę podsmażcie, dodajcie suszone grzyby, wymieszajcie. Zawartość patelni dodajcie do wywaru podgrzanego na średnim ogniu. Dodajcie sos sojowy, pastę miso, ocet ryżowy. Gotujcie ok. 8-10 minut, aż grzyby będą miękkie. Jeśli macie ochotę, już teraz możecie dodać liście bok choy i gotować jeszcze ok. 3 minuty. My swoje dodaliśmy na koniec, do gotowej zupy, lubimy jak liście są chrupkie, służą nam wtedy za łyżkę :) Wyłóżcie makaron do misek, liście boj choy, grzyby, kiełki, szczypiorek, zalejcie wszystko wywarem. Wyłóżcie jajka i posypcie je sezamem. Smacznego!


piątek, 3 sierpnia 2018

naleśniki (pancakes) z figami, nasionami granatu i sosem jogurtowo-miodowym


Śniadanie mistrzów! Bo kto nie lubi naleśników? Człowiek trochę nastoi się przy smażeniu, ale TEN smak rekompensuje potem wszystko!

Składniki:
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki soku z cytryny
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1 szklanka jogurtu greckiego
  • 3 łyżki miodu
  • 2 jaja
  • olej rzepakowy
do podania:
  • jogurt
  • 2-4 figi, pokrojone w ćwiartki
  • pestki granatu
  • miód


Zacznijcie od wymieszania suchych składników, mąki, proszku do pieczenia, soli i sody. Odstawcie. Do szklanki z mlekiem dodajcie sok z cytryny, wymieszajcie, odstawcie. W osobnej misce połączcie ze sobą jogurt grecki, 3 łyżki miodu i jaja. Wymieszajcie dobrze. Dolejcie do tego mleko z sokiem z cytryny, znów wymieszajcie. Teraz połączcie składniki suche z mokrymi, ciasto nie powinno być za bardzo lejące.
Rozgrzejcie patelnię, dodajcie kapkę oleju. Smażcie po 3-4 naleśniki na patelni, po 2 minuty z każdej strony.
Podawajcie je polane jogurtem z kapką miodu. Wyłóżcie figi i owoce granatu. Możecie wylizać talerze ;) Smacznego!



czwartek, 2 sierpnia 2018

makaron z tofu, marchewką, awokado i sezamem



Leżeliśmy już w łóżku...słuchaj, co jutro zjemy? Gorąco, nie chce mi się stać przy garach...może jakiś makaron? Pamiętasz? Mamy w lodówce jeszcze tę marynatę..może coś z tym? I tak w 5 minut, rzucając propozycje dodatków, powstał pomysł, całkiem smaczny pomysł ;)

Składniki:

marynata:

  • 5 łyżek sosu sojowego
  • 2 łyżki octu ryżowego
  • 3 łyżki oleju sezamowego
  • 1 duży ząbek czosnku, wyciśnięty
  • 1 łyżeczka posiekanego imbiru


  • 200 g makaronu ryżowego
  • 1 awokado, posiekane, skropione cytryną
  • 1 mała marchewka, posiekana mandoliną na cienkie pasy
  • 250 g tofu
  • garść kiełków, użyliśmy mieszanki soczewicy, fasoli mung i cieciorki
  • garść posiekanego szczypiorku
  • sezam jasny i ciemny, do podania
  • łyżka oleju rzepakowego
  • 2-3 dymki, posiekane
  • 1 ząbek czosnku, posiekany
  • 1 łyżeczka posiekanego imbiru
  • płatki chili (opcjonalnie)
Wymieszajcie ze sobą składniki marynaty. Pokrójcie tofu na kawałki wielkości kęsa. Zalejcie je 2 łyżkami marynaty, odstawcie do lodówki na 15 minut. Makaron ryżowy ugotujcie wg przepisu na opakowaniu, przełóżcie do dużej miski, zalejcie resztą marynaty, wymieszajcie. Na rozgrzaną patelnię wlejcie olej, wrzućcie dymkę, chwilę podsmażcie, dodajcie czosnek i imbir. Dodajcie marchewkę i tofu wraz z marynatą, smażcie chwilkę 1-2 minuty, mieszając. Usmażone tofu z warzywami dodajcie do makaronu, delikatnie wymieszajcie. Nałóżcie na talerze, dodajcie awokado, kiełki, sezam i szczypiorek. Jak lubicie ostre smaki, posypcie płatkami chili. Smacznego!


środa, 11 lipca 2018

pieczone bakłażany z sosem maślankowym od Ottolenghi


Danie "okładkowe" :) Pozycja obowiązkowa z "Obfitości" Yotama Ottolenghi. W końcu wzięliśmy ją na warsztat i już wiemy, że TO totalny odlot i danie z TOP 10!

Składniki:
  • 2 duże, długie bakłażany
  • 80 ml oliwy
  • 1,5 łyżeczki tymianku cytrynowego oraz kilka gałązek do przybrania
  • 1 owoc granatu
  • 1 łyżeczka za'ataru
  • sól, pieprz

sos:
  • 140 ml maślanki
  • 100 g jogurtu greckiego
  • 1,5 łyżki oliwy i trochę do skropienia przed podaniem
  • 1 ząbek czosnku, wyciśnięty
  • szczypta soli
Rozgrzejcie piekarnik do 200'C. Przekrójcie bakłażany wzdłuż, na pół, przez środek zielonej szypułki. Zróbcie nożykiem 3-4 równoległe nacięcia w miąższu każdej połówki bakłażana, nie przebijając skóry. Natnijcie jeszcze raz pod kątem 45 stopni, by powstał wzór w romby.
Rozłóżcie połówki bakłażana (przekrojoną stroną w górę) na blasze. wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarujcie je oliwą-nie przerywajcie, dopóki cała oliwa nie wsiąknie w miąższ. Posypcie bakłażany listkami tymianku oraz niewielką ilością soli i pieprzu. Pieczcie 35-40 minut, aż miąższ będzie miękki, smaczny i pięknie zrumieniony. Wyjmijcie bakłażany z piekarnika i odstawcie do całkowitego wystygnięcia.
W czasie pieczenia bakłażanów przekrójcie owoc granatu w poprzek na pół. Nad miską trzymajcie na dłoni jedną połówkę przekrojoną stroną w dół, a wypukłą stroną łyżki lub wałkiem delikatnie ostukuj skórę owocu. Róbcie to coraz mocniej, aż pestki zaczną same wypadać do miski pomiędzy palcami. Gdy wszystkie tam trafią, usuńcie wszelkie kawałki białej skórki lub błonek.
By zrobić sos, wymieszajcie trzepaczką wszystkie składniki. Spróbujcie, ewentualnie doprawcie i przechowajcie w chłodzie do chwili użycia.
Przed podaniem nałóżcie dużo sosu z maślanki na połówki bakłażanów, omijając szypułki. Posypcie mieszanką za'atar oraz dużą ilością pestek granatu i przybierzcie gałązkami tymianku. Na koniec skropcie oliwą. Smacznego!



czwartek, 5 lipca 2018

tacos z jajkiem sadzonym, rukolą i orzechową dukką


Przepis pochodzi z książki "Taco! Taco! Taco!: The Ultimate Taco Cookbook" autorstwa Sary Haas. Nie dość, że zachwyciły nas zdjęcia, to okazało się, że mamy na półce z przyprawami połowę słoika z dukką, którą przygotowywaliśmy do innego przepisu jakiś czas temu. Tym sposobem tak wystrzałowe śniadanie mieliśmy gotowe dosłownie w 10 minut! Smakuje obłędnie!

Składniki:

dukka:
  • 1/4 szklanki orzechów laskowych
  • 1/4 szklanki migdałów
  • 1/4 szklanka obranych pistacji
  • 1 łyżka ziaren sezamu
  • 1 łyżka nasion kolendry
  • 2 łyżeczki nasion kuminu
  • sól, pieprz
sałatka:
  • 1 łyżka pasty tahini
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżka jogurtu greckiego
  • 1 ząbek czosnku, wyciśniętego
  • 1 łyżeczka skórki startej z cytryny
  • 2 szklanki rukoli
  • sól, pieprz

tacos:
  • 2 łyżki oliwy
  • 4 jajka
  • sól
  • 4 szt. tortilla (wycięliśmy ze swojej mniejsze okręgi)
Rozgrzejcie patelnię na średnim ogniu, wrzućcie orzechy laskowe, migdały i pistacje, uprażcie, ok. 2-3 minuty, mieszając od czasu do czasu. Odstawcie. Na tę samą patelnię wrzućcie sezam, prażcie ok. 1 minuty, odstawcie. Znów na tę samą patelnię wrzućcie nasiona kolendry i kuminu, prażcie ok. 1 minutę mieszając. Jak wszystkie orzechy i nasiona wystygną, wrzućcie je razem do moździerza i utrzyjcie. Dukka nie musi być idealnie gładka.
W małej misce połączcie ze sobą składniki sosu sałatki, doprawcie solą i pieprzem. 
Rozgrzejcie na patelni oliwę, usmażcie jajka, ok. 2 minuty, potem przykryjcie patelnię i smażcie kolejne 2-3 minuty.
Wrzućcie tortillę na suchą, rozgrzaną patelnię, dosłownie na 15-20 sekund, obróćcie i znów podgrzejcie 15-20 sekund.
Przełóżcie placki tortilli na talerze, wyłóżcie na każdy garść rukoli, skropcie ją sosem. Dołóżcie jajko, posypcie je dukką. Zwińcie. Smacznego!



wtorek, 3 lipca 2018

sałatka ziemniaczana z zielonym groszkiem i jajkami przepiórczymi od Ottolenghi


Jesteśmy wielbicielami ziemniaków, kartofli, pyr czy też gruli, jak zwał tak zwał, jeść możemy je bez końca. Czekaliśmy z przygotowaniem tej sałatki z wypiekami, aż pojawią się młode ziemniaki i zielony groszek. Warto było czekać! To jest po prostu kulinarna petarda!

Składniki:
  • 15 szt. jajek przepiórczych
  • 150 g młodego zielonego groszku
  • 800 g młodych ziemniaków, umytych, nieoskrobanych
  • 20 g liści bazylii
  • 20 g posiekanej natki pietruszki i trochę do przybrania
  • 60 g orzeszków piniowych
  • 60 g startego parmezanu
  • 2 ząbki czosnku, wyciśnięte
  • 200 ml oliwy
  • 1/2 łyżeczki białego octu winnego
  • pęczek szczawiu lub mięty poszatkowanych
  • sól, pieprz


Włóżcie jajka przepiórcze do rondla, zalejcie zimną wodą i doprowadźcie do wrzenia. Gotujcie na małym ogniu od 30 sekund (na miękko) do 2 minut (na twardo), jak wolicie. Przepłuczcie zimną wodą i obierzcie.
Blanszujcie groszek we wrzątku przez 30 sekund do 1 minuty. Odsączcie i przepłuczcie zimną wodą. Odstawcie na bok.
W drugim garnku z wrzątkiem gotujcie ziemniaki 15-20 minut, aż zmiękną, ale nie będą się rozpadać.
W tym czasie włóżcie bazylię, natkę, orzeszki, parmezan i czosnek do malaksera i zmiksujcie na pastę. Dolejcie oliwę i wymieszajcie pulsacyjnie na rzadkie pesto. Przelejcie do dużej miski.
Odcedźcie ziemniaki, pokrójcie na połówki, gdy tylko zdołasz je wziąć do ręki (na gorąco przyjmą więcej aromatu). Włóż je do miski i wymieszaj z pesto, octem, szczawiem bądź miętą oraz zielonym groszkiem. Starannie połącz składniki,nawet trochę krusząc ziemniaki, tak aby wszystkie smaki się połączyły. Spróbuj i dopraw do smaku, dodaj sporo pieprzu. Przekrójcie jajka na połówki i delikatnie wmieszaj do sałatki. Przybierzcie posiekaną natką (my użyliśmy mięty). Smacznego!


czwartek, 28 czerwca 2018

makaron z bobem i parmezanem


Bób ląduje u nas codziennie w lodówce, a pomysły na jego wykorzystanie się nie kończą! Ostatnio wrzuciliśmy go do makaronu, do tego parmezan, kapka oliwy i siódme niebo w gębie gotowe!

Składniki:
  • 200-250 g makaronu jaki lubicie, użyliśmy spaghetti
  • 1 szklanka bobu
  • 1/2 szklanki startego parmezanu + dodatkowo do podania
  • 2 łyżki masła
  • sól, pieprz
  • oliwa do podania
  • płatki chili (opcjonalnie)

W osolonej wodzie podgotujcie bób, ok. 1 minutę, włóżcie do zimnej wody, odcedźcie i obierzcie. Ugotujcie makaron wg przepisu na opakowaniu, odlejcie pół szklanki wody z gotowania makaronu.
Na głębokiej, rozgrzanej patelni, rozpuśćcie 1 łyżkę masła, dodajcie pieprz, chwilę smażcie, dodajcie wodę z gotowania makaronu i pozostałe masło. Dodajcie ugotowany makaron i parmezan, wymieszajcie do połączenia składników. Dodajcie bób, wymieszajcie. Wyłóżcie na talerze, posypcie pozostałym parmezanem i skropcie oliwą. Jeśli macie ochotę, dodajcie płatki chili. Smacznego!



wtorek, 26 czerwca 2018

zielona szakszuka z bobem, fasolką, szparagami i rukolą


Inspiracją było zdjęcie szakszuki z dodatkiem zielonej fasoli znalezione w internecie. Poszliśmy dalej, czemu nie dodać do niej jeszcze szparagów, bobu, rukoli? Niech jajka mają mnóstwo zieleni dookoła! Oczywiście warzywa możecie swobodnie wymieniać.

Składniki:
  • garść ugotowanego i obranego bobu
  • garść sparzonej, zielonej fasolki
  • kilka zielonych szparagów, wcześniej sparzonych, pokrojonych
  • garść rukoli
  • 2-3 jajka
  • 1 łyżka masła lub oliwy, jak lubicie

dodatki:
  • harissa
  • zaatar
  • możecie też dodać: jogurt, ser kozi, fetę (opcjonalnie)
Na rozgrzanej patelni rozgrzejcie masło, wrzućcie fasolkę, chwilę podsmażcie, aż odpowiednio zmięknie, dorzućcie bób, szparagi i rukolę, wymieszajcie, zmniejszcie ogień, zróbcie drewnianą łyżką miejsce/gniazda, dla jajek. Wbijcie je ostrożnie, smażcie, aż się zetną. Przed podaniem posypcie wszystko zaatarem, dodajcie harissę i kilka dodatkowych liści rukoli. Jeśli macie ochotę, możecie skropić jeszcze wszystko jogurtem, czy dodać ser. Smacznego!






czwartek, 21 czerwca 2018

tosty z ricottą, miętowo-pistacjowym pesto, bobem i malinami


Idealne na letnie śniadanie czy też lunch. Tak smakuje lato!
Inspiracją był przepis Lily Diamond z książki "Kale&caramel"

Składniki:
  • kilka tostów z chleba jaki lubicie (użyliśmy bagietki skropionej lekko oliwą i upieczonej w 180'C przez ok. 10 minut)
  • 250 g ricotty
  • 100 g malin
  • 200 g ugotowanego i obranego bobu
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka masła


pesto:
  • garść liści mięty, ok. 1 szklanka
  • 1/2 cytryny pokrojonej w plastry, bez pestek
  • 1/4 szklanki oliwy z oliwek
  • 1/4 szklanki uprażonych orzechów pistacjowych (możecie użyć innych, ulubionych)
  • sól, pieprz
  • 2 ząbki czosnku, wyciśnięte


Podgrzejcie na patelni masło, dodajcie czosnek, chwilę podsmażcie, dodajcie bób, wymieszajcie, odstawcie do wystygnięcia.
Rozgrzejcie piec do 220'C, na blaszce ułóżcie plastry cytryny, skropcie je oliwą, pieczcie ok 15 minut, aż cytryna zacznie się karmelizować, odstawcie do ostygnięcia.
Wrzućcie do blendera wszystkie składniki pesto oprócz oliwy. Miksujcie powoli dodając oliwę, doprawcie solą i pieprzem.
Wyłóżcie na talerze pieczywo, posmarujcie je ricottą, następnie wyłóżcie pesto, udekorujcie bobem i malinami. Smacznego!


czwartek, 14 czerwca 2018

sałata z bobem, pieczonymi szparagami i parmezanem


Zielono nam! I za to kochamy lato!

Składniki:
  • garść ulubionej sałaty
  • garść rukoli
  • kilka liści pachnotki
  • 200 g ugotowanego i obranego bobu
  • 500 g zielonych szparagów, 
  • parmezan
  • oliwa
  • sok z cytryny
  • 1 łyżeczka miodu
  • sól, pieprz
Rozgrzejcie piec do 180'C. Oderwijcie zdrewniałe końcówki od szparagów, ułóżcie na blaszce. Skropcie oliwą, posólcie i popieprzcie. Pieczcie ok 8 minut. Odstawcie do wystygnięcia, pokrójcie na mniejsze kawałki. W misce wymieszajcie ze sobą zieleninę, bób, szparagi.Skropcie oliwą z dodatkiem soku z cytryny, miodu, soli i pieprzu. Wyłóżcie na talerze i posypcie parmezanem. Smacznego!


wtorek, 12 czerwca 2018

jogurtowy krem z bobu Ottolenghi


Wzięliśmy na warsztat "Obfitość" Yotama Ottolenghi. Zakochaliśmy się w tej zupie od pierwszego przeczytania ;) Po testach postanowiliśmy podać ją naszym gościom na jednej z kolacji u sąsiadów, byli zachwyceni! Puszczamy ją zatem dalej w świat!

Składniki (4 porcje):
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 średnia cebula pokrojona na ćwiartki
  • 4 łodygi selera naciowego, przekrojonego na 4 części
  • 1 duża marchewka, obrana i pokrojona na kawałki o długości 2 cm
  • 5 gałązek tymianku
  • 2 liście laurowe
  • 30 g natki pietruszki
  • 500 g łuskanego bobu (świeżego bądź mrożonego)
  • 50 g długoziarnistego ryżu
  • 400 g jogurtu greckiego
  • 2 ząbki czosnku, zmiażdżone
  • 1 duże wiejskie jajko
  • 3 łyżki posiekanego koperku
  • otarta skórka i sok z 1 cytryny
  • sól, pieprz
Zacznijcie od przygotowania wywaru. Do dużego garnka wlejcie 2 łyżki oliwy, podgrzejcie, wrzućcie cebulę, seler i marchewkę, smażcie na średnim ogniu ok. 5 minut. Dodajcie tymianek, liście laurowe, natkę pietruszki, zalejcie wszystko wodą. Doprowadźcie do wrzenia, zmniejszcie ogień i gotujcie 30 minut.
Podczas gotowania wywaru, ugotujcie w osolonej wodzie bób, gotujcie go 1-2 minuty, odcedźcie, spłuczcie lodowatą wodą, odstawcie i obierzcie.
Przecedźcie wywar, warzywa i zioła wyrzućcie. Wsypcie do wywaru ryż, doprowadźcie do wrzenia, następnie zmniejszcie ogień i gotujcie pod przykryciem ok. 20 minut. Dodajcie połowę bobu, sól, pieprz i zmiksujcie, aż zupa stanie się zupełnie gładka.
W dużej, żaroodpornej misce wymieszajcie ze sobą trzepaczką jajko, jogurt i czosnek. Dodajcie do tego chochelkę gorącej zupy i dobrze wymieszajcie. Dodawajcie stopniowo zupę, aż wmieszacie co najmniej jej połowę. Róbcie to powoli, żeby jogurt się nie zwarzył. Dolejcie zahartowany jogurt do reszty zupy. Podgrzejcie cały czas mieszając, nie zagotujcie zupy. Doprawcie solą i pieprzem jeśli trzeba. 
Rozlejcie zupę do misek, dodajcie do każdej pozostały bób, koperek, skórkę z cytryny i oliwę. Jeśli lubicie, skropcie jeszcze sokiem z cytryny. Smacznego!




poniedziałek, 28 maja 2018

sałatka z młodych ziemniaków ze szparagami, rukolą i kaparami


Za oknem bardziej lato niż wiosna, sałatki zatem weszły do codziennego menu na całego :)
Po zakończeniu sezonu szparagowego, spokojnie możecie zastąpić je np. zieloną fasolką szparagową, też będzie pysznie!
Sałatka świetnie sprawdzi się jako drugie śniadanie, czy lunch do pracy. Schłodzona smakuje równie wyśmienicie!

Składniki:
  • ok. 700-800 g młodych ziemniaków
  • 1 łyżeczka soli
  • pęczek zielonych szparagów, odcięte zdrewniałe końcówki, pokrojone na kawałki 2-3 cm
  • garść rukoli

sos z kaparami:
  • 100 ml oliwy z oliwek
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 50 g odsączonych kaparów, posiekanych
  • garść posiekanego koperku
  • sól
  • pieprz


Ziemniaki ugotujcie w osolonej wodzie do miękkości, ok. 20 minut. Odcedźcie, odstawcie do całkowitego wystygnięcia, następnie pokrójcie na połówki, bądź ćwiartki. 
Zagotujcie wodę w garnku, wrzućcie pokrojone szparagi, gotujcie ok. 2 minut, odsączcie i zanurzcie do zimnej wody, żeby zakończyć proces gotowania. 
Wymieszajcie trzepaczką wszystkie składniki dressingu. Do miski z ziemniakami przełóżcie szparagi, zalejcie wszystko połową sosu, wymieszajcie delikatnie. Wyłóżcie na talerze, dodajcie liście rukoli, polejcie pozostałym sosem. Smak!


czwartek, 10 maja 2018

kawałek Norwegii w Wielkopolsce

Pierwszy raz przeczytaliśmy o tym cudownym miejscu u naszych znajomych na blogu Crust&Dust, o TU. Odwiedziliśmy stronę ARENDEL, norweskiej wioski położonej w centrum Wielkopolski i zakochaliśmy się!
Wszystko nam odpowiadało, miejsce, estetyka, różnorodność zwierzaków, czy wreszcie sam pomysł na agroturystykę. Postanowiliśmy zarezerwować domek na czas majowego, długiego weekendu. Przyznamy się, że robiliśmy to już w listopadzie, bojąc się o wolne terminy, bo do dyspozycji gości są jedynie 2 domki (czerwony- Å  i niebieski - Lyngdal), ale uważamy to za duży plus. Oba położone są w lesie, na uboczu, co gwarantuje spokój i cieszę, ubogaconą śpiewem ptaków, a czasem i rozmowami reniferów, serio :)
Agroturystykę prowadzą młodzi ludzie, zawsze chętni do pomocy, serdeczni.
Już przekraczając bramę, czujecie, że wjeżdżacie do innego świata...


Potem jest jeszcze lepiej...


W stodole, po wcześniejszym zamówieniu, zjecie pyszne śniadanie, o dogodnej dla Was porze. W razie deszczu pogracie tu w bilard, gry planszowe, poczytacie, porysujecie, a może i potańczycie na weselu :)

Codziennie z naszymi chłopcami robiliśmy obchód wszystkich zwierząt, taka mała tradycja :) O 19 właściciel zabierał ich na wspólne karmienie, co było dla nich niebywałą atrakcją, na którą czekali z wypiekami cały dzień, bo obaj uwielbiają zwierzęta!

Kuce fiordzkie były odwiedzane jako pierwsze...


Potem kuce szetlandzkie, charakterne, z fantazją...


Po drodze zaliczaliśmy króliki i przechodziliśmy do reniferów...


W całej drodze towarzyszył nam ZAWSZE Chrupek :) W sumie to był z nami WSZĘDZIE ;) Cudny!


A mieszkaliśmy tak...


Bajka, co? Domki są 2 osobowe, ale w razie potrzeby są do dyspozycji 2 rozkładane na podłodze materace, dla naszych chłopców była to dodatkowa atrakcja ;) Kuchnia w pełni wyposażona, z dbałością o szczegóły, które akurat dla nas są bardzo ważne :) Zastawa obiadowo-kawowa z Ćmielowa, autorstwa cudownego MARKA CECULI, no żyć nie umierać! Stół wynosiliśmy od rana na werandę i tam jedliśmy wszystkie nasze posiłki. 


Oczywiście nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie zabrali ze sobą paru gadżetów ;) Ostatnio nie rozstajemy się z obrusami od FOONKA oraz ozdobnymi deskami od BVSK. Zawsze również zabieramy ze sobą w podróż elektryczny garnek do gotowania ryżu, solniczkę i pieprzniczkę, tarkę do parmezanu czy młynek do kawy, bo lubimy świeżo zmieloną :)

Wioska jest otwarta również dla chcących tu wpaść tylko na 1 dzień, od godz. 10 do 18, kupując bilet wstępu, możecie pogłaskać i fotografować zwierzaki, dzieciaki mają do dyspozycji największą, jaką w życiu widzieliśmy, piaskownicę, trampoliny i plac zabaw. Jak się zmęczycie, możecie usiąść w przytulnej kawiarence, napić się czegoś, zjeść ciacho. Warto zabrać ze sobą coś na grilla, jest kilka ogólnodostępnych, możecie zrobić sobie piękny piknik!

W związku z tym, że BARDZO potrzebowaliśmy totalnego odpoczynku i zresetowania głów, praktycznie w ogóle nie wystawialiśmy ich poza wioskę ;) Zrobiliśmy wyjątek dla Nadwarciańskiego Parku Krajobrazowego, raju ornitologów! Znajdziecie tu ok. 153 gatunków ptaków! Bez lornetki się nie ruszajcie! Tuż obok zahaczyliśmy o dawny Klasztor Cystersów w Lądzie oraz piękny pałac w Ciążeniu, którego właścicielem jest obecnie Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu. 

Wszystkim którzy uwielbiają przyrodę, ciszę, spokój, zwierzaki oraz chcieliby sobie przypomnieć jak to jest być budzonym śpiewem ptaków, gorąco POLECAMY to cudowne miejsce!
Właścicielom jeszcze raz dziękujemy za gościnę i obiecujemy, że do Was wrócimy! Pozdrawiamy!





wtorek, 30 stycznia 2018

krem z pieczonego pasternaku i białej fasoli z orzechowym pesto i karmelizowaną kapustą


Na miesiące zimowe idealna! Świetnie rozgrzewa i syci!

Składniki (6 porcji):
  • 800 g pasternaku
  • 4-5 ząbków czosnku
  • 1 cebula
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz
  • 2 puszki białej fasoli (800 g)
  • 1,5-2L wywaru warzywnego
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1,5 łyżeczki kuminu
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • sól, pieprz
do podania:
  • karmelizowana kapusta (przepis poniżej)
  • pesto orzechowe (przepis poniżej)
  • nasiona granatu
  • pieprz
  • orzechy włoskie
kapusta karmelizowana
  • 2 garści posiekanej w paski białej kapusty
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1-1,5 łyżeczki cukru trzcinowego
  • szczypta soli
pesto orzechowe
  • 2 garści świeżej bazylii
  • 1/4 szklanki orzechów włoskich, lekko uprażonych na suchej patelni
  • 1/3 szklanki oliwy z oliwek
  • 1/4 szklanki soku z cytryny
  • 1 łyżka syropu z agawy
  • sól

Rozgrzejcie piec do temp. 190'C. Do żaroodpornego naczynia włóżcie pasternak, pokrojoną cebulę i obrany czosnek. Skropcie wszystko oliwą, posólcie i popieprzcie, pieczcie aż pasternak będzie miękki, odstawcie.
Przygotujcie pesto. Wrzućcie do malaksera wszystkie składniki i powoli, miksując, dolewajcie oliwę, posólcie do smaku.
Upieczone warzywa przełóżcie do większego garnka, zalejcie wywarem, wymieszajcie, gotujcie na średnim ogniu. Dodajcie odsączoną fasolę, kumin i gałkę, jeszcze chwilę gotujcie. Zmiksujcie zupę ręcznym blenderem, dodajcie sok z cytryny, ocet jabłkowy, sól, pieprz.
Na patelnię wlejcie olej, wrzućcie kapustę i smażcie na średnim ogniu. Jak będzie miękka i złotawa, dodajcie cukier, wymieszajcie aż się cukier rozpuści, posólcie do smaku.
Zupę podawajcie z karmelizowaną kapustą, pesto z orzechów, nasionami granatu, świeżo zmielonym pieprzem i orzechami włoskimi. Smacznego!