środa, 30 grudnia 2015

zupa tajska z krewetkami i mlekiem kokosowym


Prosta i szybka w wykonaniu. Rozgrzewa idealnie.

Składniki:
  • 2 łyżki oliwy 
  • 4 ząbki czosnku, posiekane
  • 4 łyżeczki startego imbiru
  • 2 łodygi trawy cytrynowej
  • 1 łyżeczka curry
  • 1/2 łyżeczki płatków chili
  • 2 szklanki wywaru warzywnego
  • 500 g krewetek, oczyszczonych, bez skorupy
  • 1 puszka mleka kokosowego
  • 1 szklanka posiekanej kapusty pekińskiej
  • sól
  • limonka, do skropienia
  • szczypiorek, posiekany
  • liście kolendry


Rozgrzejcie oliwę na głębokiej patelni. Wrzućcie imbir, trawę cytrynową i czosnek, podsmażcie. Dodajcie curry, chili i wywar, wymieszajcie. Zmniejszcie ogień, niech się wywar lekko zagotuje, dodajcie krewetki. Gotujcie ok. 3 minut. Dodajcie mleko kokosowe i kapustę. Zwiększcie ogień, gotujcie kilka minut. Posólcie do smaku. Wyjmijcie trawę cytrynową. Przelejcie zupę do misek, skropcie limonką, posypcie liśćmi kolendry i posiekanym szczypiorkiem. Jeśli macie ochotę, posypcie jeszcze dodatkowymi płatkami chili. Smacznego!


poniedziałek, 21 grudnia 2015

Życzenia


Kochani! Spieszymy już do Was z życzeniami, bo pewnie przez kolejne trzy dni nie będziecie mieli czasu tu zaglądać :) Przede wszystkim bądźcie zdrowi, niech udadzą się wszystkie Wasze potrawy świąteczne, zaskoczcie rodzinę, bliskich, a przede wszystkim siebie! :) Odpocznijcie, zwolnijcie na chwilę, pobądźcie ze sobą, a nie obok siebie. Spędźcie ten czas jak lubicie i czujecie. W nowym roku odkrywajcie nowe rzeczy, rozwijajcie się, niech wszystko Wam się spełnia i udaje! My ze swojej strony obiecujemy jak zwykle masę nowych przepisów, ale też niespodziankę, nad którą już pracujemy ;) Ściskamy Was mocno i serdecznie! Justyna i Daniel (zdjęcie wykonał Franek, lat 7)

czwartek, 17 grudnia 2015

świąteczna pavlova z żurawiną


Tak jak nie przepadamy za słodyczami, tak pavlovą uwielbiamy! W tej odsłonie prezentuje się wyjątkowo. Przepis miał swoją premierę w świątecznym wydaniu Szczecińskiego Magazynu Prestiż.

Składniki (beza):
  • 4 białka z dużych jajek
  • 250 g drobnego cukru
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka  soku z cytryny 
Rozgrzejcie piekarnik do 120 stopni. Blachę wyłóżcie papierem do pieczenia. Na środku papieru narysujcie okrąg o średnicy 20 cm (polecamy talerz albo patelnię). Białka wlejcie do miski i ubijcie na pianę. Następnie bardzo powoli dodawajcie cukier i dalej ubijajcie. Cukier najlepiej dodawać partiami po dwie łyżki. Ubijajcie, aż piana stanie się bardzo gęsta i lśniąca. Dodajcie mąkę, sok z cytryny i ubijacie jeszcze kilka minut.
Gotową pianę przełóżcie na wyścieloną papierem do pieczenia blachę. Na środek postawcie kubek/rondelek, żeby łatwiej formowało Wam się kształt wieńca. Szpatułką lub szerokim nożem podnieście boki, tak żeby piana była nieco wyższa. Odstawcie kubek.
Pieczcie przez godzinę. Następnie zmniejszcie temperaturę do 100 stopni i pieczcie jeszcze przez 3 godziny. Możecie upiec ją dzień przed podaniem. Zostawcie bez przykrycia w kuchni.

Składniki (mus mascarpone):
  • 150 g sera mascarpone
  • 125 ml śmietany 36%
  • łyżka cukru waniliowego 

Do miski wrzućcie ser, wsypcie cukier i miksujcie przez chwilę. Wlejcie śmietanę i ubijajcie przez ok. 2 minuty, aż mus zgęstnieje i nie będzie w nim gródek. Uważajcie żeby nie przesadzić z ubijaniem, mus może się zwarzyć.

Składniki (żurawina):
  • ½ szklanki świeżej żurawiny
  • ½ szklanki wody
  • ½ szklanki cukru
  • cukier do obsypania 
Wlejcie do rondla wodę, wsypcie cukier, wymieszajcie, zagotujcie aż się cukier rozpuści, odstawcie do wystygnięcia. Zalejcie żurawinę przygotowaną miksturą i wstawcie do lodówki na ok.  8 godzin. Przecedźcie żurawinę przez sito, wysypcie na talerz z rozsypanym cukrem, obtoczcie żurawinę. Zostawcie do wyschnięcia na 1-2 godziny.
Mus wyłóżcie na bezę i udekorujcie żurawiną i miętą. Smacznego!




środa, 16 grudnia 2015

buraczane pierogi z rybą


Były już pierogi z nadzieniem z buraków, tym razem postanowiliśmy odwrócić role :) Przepis miał swoją premierę w świątecznym wydaniu Szczecińskiego Magazynu Prestiż.

Składniki (ciasto):
  • 1 szklanka i 2/3 mąki pszennej
  • ½ łyżeczki soli
  • pasta buraczana
  • woda, mąka (jeśli będzie potrzeba)
Składniki (pasta buraczana):
  • 3-4 upieczone w skórze buraki (200’C, skropione olejem, 1-1,5 godziny)
  • Woda (jak najmniej)
  • 1 łyżka oliwy 
Wrzućcie do blendera buraki, dolewając odrobinę wody, zmiksujcie na gładką masę. Dodajcie oliwę, wymieszajcie.

Składniki (farsz)
  • 400 g upieczonej białej ryby (180’C, zawinięta w folii, sól pieprz, kapka oliwy, 20 minut)
  • Skórka starta z połowy cytryny
  • Skórka starta z połowy pomarańczy
  • Szczypta gałki muszkatołowej
  • Garść posiekanej pietruszki
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oliwy
  • sól, pieprz 

Połączcie ze sobą w misce wszystkie składniki farszu, odstawcie.
Zagniećcie ciasto. W misce wymieszajcie ze sobą mąkę i sól. Zróbcie dziurę, dodajcie tam buraczaną pastę, zagniećcie.  Jeśli ciasto się klei, dodajcie trochę mąki. A jeśli jest za twarde, dodajcie wody. Ciasto ma odchodzić od ręki, być gładkie i sprężyste. Zawińcie je w folię spożywczą i odłóżcie na ½ godziny.

Stolnicę obsypcie lekko mąką. Rozwałkujcie ciasto, jak najcieniej. Wycinajcie koła szklanką. Na środek wyłóżcie łyżeczką farsz rybny. Zlepcie pierogi. Możecie użyć do tego widelca. Zagotujcie w dużym garnku wodę, posólcie. Wrzućcie pierogi do wrzątku, poczekajcie aż wypłyną, wyjmijcie łyżką cedzakową. Smacznego!



czwartek, 10 grudnia 2015

onigirazu z wołowiną bulgogi


Te małe "kanapeczki" z ryżu do sushi i wołowiną owinięte w liść nori, zachwyciły nas pewnego razu w Berlinie, w Markt Halle 9. Zatęskniliśmy za nimi, więc postanowiliśmy przygotować swoje wersje w domu. Możecie zmieniać zawartość "kanapki" w zależności od upodobań, włóżcie tam plaster żółtego sera, szynki, wędzonej ryby, sadzone jajko, boczek, awokado, czy co tam jeszcze przyjdzie Wam do głowy :) Świetnie sprawdzą się jako przegryzka, śniadanie czy też przystawka.

Składniki:
  • 130 g ryżu do sushi
  • 2-3 łyżki octu ryżowego
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 2 liście nori
  • kilka liści sałaty rzymskiej
  • 100 g wołowiny bulgogi, przepis TU
  • kapka majonezu (możecie podkręcić go jakimś ostrym sosem)


Przygotujcie wołowinę wg przepisu powyżej. Ugotujcie ryż . W rondelku podgrzejcie  ze sobą ocet ryżowy, sól i cukier, wymieszajcie aż się wszystko rozpuści, dodajcie do ryżu, wymieszajcie dobrze. Rozłóżcie na stole nori, tworząc romb, rogiem do siebie. Na środek wyłóżcie ryż, następnie kapkę majonezu, mięso, liść sałaty, znów majonez i zakończcie znów ryżem. Porcje poszczególnych składników muszą być dość małe, żeby potem można było łatwo je "domknąć". Połączcie ze sobą przeciwległe końce nori z jednej, następnie z drugiej strony, obróćcie tak przygotowane zawiniątko, niech chwilę poleży, żeby nori przeszło wilgocią ryżu i nieco zmiękło. Przekrójcie na pół. Smacznego!


środa, 9 grudnia 2015

ciastka migdałowe z herbatą Earl Gray


Świetne na wieczory przedświąteczne, czy na słodki prezent. Dla wielbicieli migdałów, pozycja obowiązkowa.

Składniki:
  • 200 g płatków migdałowych, zmielonych w malakserze
  • 200 g cukru pudru + garść do obtoczenia ciastek
  • białka z 2 dużych jaj
  • 1/2 łyżki herbaty Earl Gray
  • skórka starta z 1 cytryny
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
Herbatę rozdrobnijcie w moździerzu na proszek. Ubijcie białka z dodatkiem soku z cytryny na gęstą pianę. Do białek dodajcie cukier, migdały, herbatę i skórkę. Wymieszajcie delikatnie do konsystencji pasty. Zawińcie ciasto w folię spożywczą i odstawcie do lodówki na 2 godziny, a najlepiej na całą noc. Na płaski talerz, tacę, wysypcie cukier. Utwórzcie z ciasta kulki wielkości orzecha, obtoczcie w cukrze. Wyłóżcie na blachę wyścieloną papierem do pieczenia. Powinno wyjść Wam 15-20 ciasteczek. Pieczcie przez ok. 12-15 minut w piecu rozgrzanym do 160'C. Delikatnie przełóżcie ciasteczka szpatułką na kratkę. Będą jeszcze miękkie, po schłodzeniu, skórka zrobi się krucha, wnętrze będzie miękkie. Posypcie cukrem pudrem i szczyptą zmielonej herbaty. Smacznego!



poniedziałek, 7 grudnia 2015

makaron z jarmużem, bekonem i serem


Jarmuż, jemy go ostatnio coraz więcej. Tym razem wylądował w makaronie, ale nie byle jakim! Przywędrował do nas, dzięki naszym przyjaciołom, prosto z Włoch :) Piękny, prawda? Patrycja, Bartek, dziękujemy!

Składniki: 
  • 250 g makaronu jaki lubicie, my użyliśmy pięknych, kolorowych kokardek, które otrzymaliśmy od naszych przyjaciół, po ich wyprawie do Włoch :)
  • 6-8 plastrów bekonu
  • 100 g liści jarmużu
  • 80 g startego sera cheddar
  • 100 ml śmietany, 30%
  • 1 łyżka oliwy
  • sól, pieprz


Ugotujcie makaron w osolonej wodzie, wg przepisu na opakowaniu. Na patelni rozgrzejcie łyżkę oliwy, wrzućcie bekon, usmażcie do chrupkości, zdejmijcie z patelni, pokruszcie na mniejsze kawałki. Na tę samą patelnię wrzućcie jarmuż, podsmażcie chwilę, aż liście lekko zmiękną. Odcedźcie makaron, zostawiając chochelkę wody z gotowania. Makaron przełóżcie do garnka, dodajcie wodę z gotowania, ser i śmietanę, wymieszajcie aż ser się rozpuści. Dodajcie jarmuż i bekon, wymieszajcie. Wyłóżcie na talerze, popieprzcie do smaku. Smacznego!


piątek, 4 grudnia 2015

tosty ze smażoną figą i cytrynową ricottą


Świetne na śniadanie, czy przystawkę. Proste i szybkie w wykonaniu.

Składniki:
  • 4 kromki chleba, jaki lubicie, my użyliśmy razowego
  • 2 świeże figi
  • kapka octu balsamicznego
  • kapka miodu
  • kilka liści rukoli
  • 100 g ricotty
  • skórka starta z 1 cytryny
  • sól, pieprz


Wymieszajcie ricottę ze skórką cytrynową, odstawcie. Figi pokrójcie w plastry, skropcie octem balsamicznym. Usmażcie z obu stron na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy,odstawcie. Upieczcie chleb w tosterze, bądź lekko skropiony oliwą usmażcie na patelni. Wyłóżcie na chleb ricottę, rukolę, usmażone figi. Skropcie octem balsamicznym i miodem. Posólcie i popieprzcie do smaku. Smacznego!


środa, 2 grudnia 2015

bibimbap z wołowiną bulgogi


Po naszych kulinarnych podróżach do Berlina, naszła nas ochota na bibimbap, popularne, koreańskie danie. Samo słowo bibimbap znaczy: mieszany ryż, mieszane danie.

Przepis na dwie porcje. 
Zacznijcie od przygotowania wołowiny bulgogi.

Składniki:
  • 500 g wołowiny pociętej w cienkie paski (rostbef, antrykot, polędwica),
  • 3 łyżki sosu sojowego,
  • 2 łyżki cukru,
  • łyżka miodu,
  • 2 łyżki octu ryżowego,
  • 1 łyżka oleju sezamowego,
  • 2 rozgniecione ząbki czosnku,
  • łyżka uprażonych ziaren sezamu,
  • łyżeczka pieprzu,
  • łyżka posiekanego szczypiorku,
  • jedno, drobno posiekane kiwi ( zmiękczy mięso i podkręci smak)
Do miski wrzućcie wszystkie składniki marynaty (poza mięsem), wymieszajcie dobrze. Na koniec dorzućcie mięso i wstawcie do lodówki na minimum 6 godzin. 

Gdy mięso się zamarynuje zajmijcie się przygotowaniem dodatków.
  • posiekana w słupki marchewka,
  • posiekana w słupki mała cukinia,
  • dwie garście szpinaku,
  • szklanka kiełków fasoli,
  • 2-3 grzyby shiitake, namoczone, pokrojone w słupki i podsmażone,
  • 3 szklanki ugotowanego ryżu,
  • 2 jajka sadzone
  • posiekany szczypiorek
  • ziarna sezamu (możecie je uprażyć)
Sos
  • 2-3 łyżki pasty gochujang
  • łyżka cukru,
  • łyżka oleju sezamowego,
  • łyżka octu ryżowego,
  • pół łyżeczki sos sojowego


Składniki sosu wymieszajcie i odstawcie.
Mięso usmażcie na dobrze rozgrzanej patelni. Jeśli używacie małej patelni, smażcie partiami. 
Ugotowany ryż przełóżcie do miski, dodajcie mięso i pozostałe składniki. Przed zjedzeniem wymieszajcie wszystko z sosem, posypcie posiekanym szczypiorkiem i sezamem. Smacznego!




wtorek, 24 listopada 2015

sałatka z makaronem, pieczoną pomarańczą, grejpfrutem i burakiem


Lekka warzywno-owocowa sałatka. Smakuje zarówno na ciepło jak i na zimno.

Składniki:
  • 250 g makaronu, ugotowanego wg przepisu na opakowaniu
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sok z 1/2 cytryny
  • pieprz
  • sól
  • 1 szt. buraka, obranego, pokrojonego w plastry
  • 1 szt. grejpfruta, obranego, pokrojonego w plastry
  • 1 szt. pomarańczy, obranej, pokrojonej w plastry
  • 80 g pokruszonego koziego sera lub 3-4 plastry mozzarelli, rozdrobnionej
  • natka pietruszki, do podania


Rozgrzejcie piec do 200'C. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wyłóżcie buraki, pieczcie je ok. 40 minut. 15 minut przed wyciąganiem buraków z pieca, dołóżcie do nich owoce. Pieczcie, aż się ich boki lekko zrumienią. Ostudźcie wszystko. Ugotowany makaron polejcie oliwą i sokiem z cytryny, posólcie i popieprzcie do smaku. Wyłóżcie na niego owoce i buraka. Dodajcie pokruszony ser. Posypcie wszystko natką. Smacznego!


sobota, 21 listopada 2015

włoski sernik z mascarpone i ricottą, pokryty konfiturami


Nasz sposób na deszczowy dzień :)

Podstawa z herbatników:
  • 200 g herbatników,
  • 50 g cukru,
  • 110 g miękkiego masła
  • odrobina masła do nasmarowania formy
Masa serowa:
  • 250 g sera mascarpone (w temp. pokojowej),
  • 250 g sera ricotta ( w temp. pokojowej),
  • 100 g cukru,
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego,
  • łyżka mąki kukurydzianej,
  • 3 jaja,
  • szczypta soli
Wykończenie:
  • ulubiona konfitura, owoce, czekolada (my użyliśmy konfitury ze śliwek z gorzką czekoladą autorstwa: Proste Wzory)

Formę do ciasta (23 cm) nasmarujcie masłem. 
Herbatniki pokruszcie w mikserze. Dodajcie cukier i masło i jeszcze chwilę wymieszajcie w mikserze. Następnie przełóżcie do formy. Przy pomocy szklanki dociśnijcie do dna i brzegów formy. Brzeg powinien mieć ok. 2,5 cm. 
Piekarnik rozgrzejcie do 175 stopni.
Przełóżcie sery do miski. Dodajcie cukier, mąkę kukurydzianą i ubijcie ręcznym mikserem na gładką masę. Oddzielcie żółtka od białek. Żółtka razem z ekstraktem waniliowym dodajcie do masy serowej i wymieszajcie przez chwilę mikserem. Do białek dodajcie szczyptę soli i ubijcie na sztywną pianę. 
Pianę przełóżcie do miski z masą serową. Używając szpatuły wymieszajcie delikatnie. Masę przełóżcie do formy i dokładnie rozprowadźcie. 
Zmniejszcie temperaturę do 150 stopni. Pieczcie sernik przez ok. 90 minut. Wierzch powinien być złoty. Wyłączcie piekarnik, uchylcie drzwi i pozostawcie ciasto w środku na 20 minut. Wyjmijcie i odstawcie. Ciasto musi uzyskać temperaturę pokojową. Następnie przykryjcie folią i wstawcie do lodówki na min. 6 godzin, najlepiej na całą noc. 
Sernik udekorujcie ulubioną konfiturą, owocami lub czekoladą. 
Smacznego!



środa, 18 listopada 2015

ramen



Przywędrował do Japonii z Chin w XIX wieku. Japońskie słowo „ramen” pochodzi od chińskiego „lāmiàn” (拉麺), oznaczającego rodzaj makaronu z mąki pszennej, spożywanego w Chinach. Stanowi on główny składnik dodawany do zupy. Najpopularniejsze jego typy to: shio-ramen, tonkotsu-ramen, shōyu-ramen, wreszcie miso-ramen, do którego chyba najbardziej nawiązaliśmy naszym przepisem. Uwielbiamy.

Może wymaga więcej pracy, na pewno serca, ale warto! Robiliśmy go pierwszy raz, nie ostatni, cały czas chcemy go udoskonalać. 
Wywar jest tu bohaterem pierwszoplanowym, więc zainwestujcie w niego. Nasze mięso (boczek z kością, golonki, kurze łapki, kurczaka) zakupiliśmy w ulubionym już przez nas sklepie "Specjały u Szymona" w Szczecinie. Przy okazji polecamy Wam serdecznie to miejsce.
Pamiętajcie, ramen potrzebuje czasu, nie spieszcie się.


Składniki:
  • 1,5 kg świeżego, wieprzowego boczku z kośćmi. 
  • sól, pieprz
Wywar:
  • kości z upieczonego boczku,
  • 2 golonki,
  • 0,5 kg kurzych łapek,
  • 2 niedbale pokrojone marchewki,
  • garść posiekanego szczypiorku,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 4 cm kawałek imbiru, pokrojony w plastry,
  • 2 l wody,
  • 100 ml sosu sojowego,
  • 2 łyżki sosu rybnego,
  • 2 łyżki pasty miso,
  • 4-5 grzybów shitake
Do przybrania:
  • boczek pokrojony w plastry,
  • makaron ramen po ok. 150 g na porcję,
  • ugotowane na twardo jajko, jedno na porcję,
  • posiekany szczypiorek,
  • nori,
  • kapusta pak choi, po 2 liście na porcję


Zacznijcie od upieczenia boczku. Piekarnik rozgrzejcie do 160 stopni. Przyprawiony solą i pieprzem boczek wstawcie na półtorej - dwie godziny do piekarnika. Jak będzie gotowy wyjmijcie z piekarnika niech chwilę przestygnie. Następnie delikatnie wyjmijcie kości (żebra). Boczek przełóżcie do lodówki.



Kości razem z golonkami i kurzymi łapkami przełóżcie do dużego garnka. 
Dodajcie pozostałe składniki wywaru, zamieszajcie i doprowadźcie do wrzenia. Zmniejszcie ogień i gotujcie wywar ok. 3 godziny. Gdy już będzie gotowy przecedźcie i odstawcie. 

Przed podaniem, podgrzejcie przez 5 minut boczek w gorącym wywarze.
Do miski przełóżcie makaron i boczek. Zalejcie wywarem i udekorujcie pozostałymi składnikami. 
Smacznego!








piątek, 13 listopada 2015

owsianka z mascarpone, pesto, chorizo, awokado i jajkiem


Mieszanka smaków powala. Po zjedzeniu długo nie poczujecie głodu ;)

Składniki:
  • 2 szklanki wody
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • 1/2 szklanki chorizo, pokrojonego
  • 2 jajka
  • łyżka octu
  • 1 szklanka posiekanego awokado
  • 1/4 szklanki mascarpone
pesto:
  • 1/4 szklanki nasion słonecznika + 2 łyżki do posypania
  • 1/2 szklanki liści bazylii
  • 1/4 szklanki startego parmezanu
  • 1 ząbek czosnku
  • 1/2 szklanki oliwy
  • sól, pieprz


Do rondelka wlejcie wodę, zagotujcie, wrzućcie płatki owsiane, zmniejszcie ogień, posólcie do smaku, gotujcie pod przykryciem, kilka minut, aż płatki będą miękkie. W międzyczasie przygotujcie pesto, zmiksujcie wszystkie składniki, dodając powoli oliwę, odstawcie.
Na suchej, rozgrzanej patelni podsmażcie do chrupkości chorizo. Przygotujcie jajka w koszulce: w garnku zagotujcie wodę, wyłączcie palnik i dodajcie ocet. Zamieszajcie żeby powstał wir. Jajka wbijcie do osobnych misek. Delikatnie wrzućcie jajko w środek wiru. W ten sam sposób wrzućcie drugie jajko (maksymalnie 2 jajka na garnek). Przykryjcie pokrywką i gotujcie przez 3 minuty. Gdy będą gotowe wyjmijcie łyżką cedzakową na papierowy ręcznik.
Wyłóżcie na talerze owsiankę, polejcie pesto, dodajcie pokrojone awokado, podsmażoną kiełbasę, mascarpone i jajko. Posypcie wszystko pestkami słonecznika i liśćmi bazylii. Wymieszajcie wszystko ze sobą. Smacznego!


poniedziałek, 9 listopada 2015

gęś pieczona, faszerowana ryżem i kiełbasą, podawana na grzybach


Tradycyjnie już w listopadzie, w okolicach Narodowego Święta Niepodległości, namawiamy Was do celebrowania tego uroczystego dnia w towarzystwie gęsiny. Tym razem postanowiliśmy upiec ją w całości, wcześniej nafaszerowaliśmy ją ryżem i kiełbasą. Pojawiają się tu również cynamon, anyż, goździki, sos sojowy i grzyby. Zarówno gęś, jak i kiełbasę nowotomyską, wpisaną na listę produktów tradycyjnych, nabyliśmy u Szymona Pazury, który prowadzi swój sklep w Szczecinie, więcej informacji TU.

Farsz:
  • 500 g ryżu,
  • 200 g kiełbasy nowotomyskiej, pokrojonej w plastry,
  • 30 g suszonych borowików lub podgrzybków,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 i 2/3 szklanki wody,
  • 1/3 szklanki wody po moczeniu grzybów,
  • łyżka startego imbiru,
  • 3 łyżki sosu sojowego,
  • 1/4 łyżeczki przyprawy pięć smaków,
  • 1/4 łyżeczki zmielonego białego pieprzu,
  • 2 łyżki oleju
Gęś:
  • gęś ok 4-4,5 kg
  • 3 łyżki miękkiego masła,
  • 2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki sosu sojowego,
  • 2 łyżeczki miodu,
  • 1/4 łyżeczki przyprawy 5 smaków,
  • sól i pieprz
Grzyby z gęsim tłuszczem:
  • 500 g grzybów (użyliśmy pieczarek i borowików)
  • 1/4 szklanki gęsiego smalcu lub tłuszczu, który wytopi się podczas pieczenia gęsi,
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli,
  • 1/2 łyżeczki soli

Dzień przed planowanym podaniem gęsi.
Przygotujcie farsz. Namoczcie grzyby i wypłuczcie ryż. Na patelni rozgrzejcie 2 łyżki oleju i podsmażcie kiełbasę i grzyby. Dodajcie czosnek, niech się chwile podsmaży. Wsypcie ryż i dobrze wymieszajcie. Musi pokryć się tłuszczem. Smażcie chwilę, następnie dodajcie wodę i wodę po grzybach, imbir, sos sojowy, przyprawę pięć smaków i pieprz. Wszystko wymieszajcie, przykryjcie patelnie pokrywką i gotujcie 15 minut. Wyłączcie płytę i zostawcie patelnię na gorącym palniku przez 25 minut. 

Noc przed podaniem.
Piekarnik rozgrzejcie do 110 stopni. Dobrze wypłuczcie wnętrze gęsi. Dłońmi delikatnie oddzielcie skórę od piersi i boków gęsi. Uważajcie, żeby nie przerwać skóry. Masło wymieszajcie z solą. Natrzyjcie dokładnie mięso pod skórą. Potem nafaszerujcie gęś. Na koniec zamknijcie gęś drewnianym patyczkiem do szaszłyków, również od strony szyi. Wymieszajcie sos sojowy z miodem i przyprawami i posmarujcie całą gęś powstałym sosem. Przełóżcie gęś do brytfanny z kratką. Wstawcie do piekarnika i idźcie spać :) Czterokilowa gęś będzie piekła się przez osiem godzin (godzina na każde pół kilograma).

Rano wyjmijcie gęś z piekarnika. Niech stygnie przynajmniej przez godzinę następnie przykryjcie ją folią aluminiową.

40 minut przed podaniem.
Rozgrzejcie piekarnik do 200 stopni. Umyjcie i pokrójcie grzyby. Rozłóżcie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wymieszajcie z gęsim tłuszczem doprawcie pieprzem i solą. Wstawcie do piekarnika na najniższą półkę. Nad blachę z grzybami wstawcie gęś klatką piersiową do dołu brytfanny. Po 10 minutach obróćcie gęś i pieczcie jeszcze przez 15 minut. Wyjmijcie gęś z piekarnika i odstawcie do przestygnięcia przez 15 minut. Grzyby przełóżcie na wyższą półkę i pieczcie jeszcze przez chwilę, aż ładnie zbrązowieją. 
Wyłóżcie grzyby na półmisek, na grzybach ułóżcie gęś.
Smacznego!




czwartek, 5 listopada 2015

tosty ze smażonym batatem i ricottą


Nasze kolejne wariacje na temat batatów. Tym razem wrzucamy je na tost z ricottą.

Składniki:
  • 4 kromki chleba, jaki lubicie
  • 1 szklanka pokrojonego w kostkę słodkiego ziemniaka
  • 1/2 małej cebuli, posiekanej
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 szklanki ricotty
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
sos:
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 2 łyżki bulionu warzywnego
  • 1 łyżka brązowego cukru

Rozgrzejcie na patelni oliwę, na średnim ogniu podsmażcie, przez ok. 3 minuty, bataty. Dodajcie cebulę, cynamon, pieprz i połowę soli, wymieszajcie, smażcie jeszcze ok. 2 minuty, odstawcie.
W miseczce wymieszajcie ze sobą ricottę wraz ze szczypiorkiem i resztą soli, odstawcie.
Przygotujcie sos. Na średnim ogniu rozgrzejcie masło, poczekajcie aż zacznie brązowieć, ok 2 minuty. Zdejmijcie z ognia, dodajcie ocet balsamiczny, wymieszajcie. Wstawcie na ogień, dodajcie wywar, zwiększcie ogień i gotujcie 30 sekund. Posólcie i popieprzcie do smaku.
Posmarujcie pieczywo (my swoje lekko podgrzaliśmy w tosterze) przygotowaną wcześniej ricottą, wyłóżcie ziemniaki, posypcie szczypiorkiem. Przed podaniem polejcie sosem. Smacznego!


środa, 4 listopada 2015

gulasz wołowy na winie


Wspaniały na jesienno-zimowe dni. Dzięki pieczeniu, mięso będzie kruche i delikatne.

Składniki:
  • 180 g pokrojonego w drobną kostkę boczku,
  • 1 kg wołowiny (użyliśmy karkówki) pokrojonej w dwu centymetrową kostkę,
  • 1/4 szklanki mąki pszennej,
  • 2 szklanki czerwonego wina np. pinot noir,
  • 500 g pieczarek,
  • 4 duże marchewki, pokrojone w plastry,
  • 1 średnia cebula,
  • 4 posiekane ząbki czosnku,
  • łyżka przecieru pomidorowego,
  • litr wywaru wołowego,
  • 2-3 liście laurowe,
  • łyżeczka tymianku,
  • 500 g małych ziemniaków,
  • oliwa z oliwek,
  • sól i pieprz


Na dużej, żaroodpornej patelni, na średnim ogniu usmażcie boczek. Niech zbrązowieje i puści tłuszcz. Łyżką cedzakową przełóżcie boczek do miski. 
Wołowinę przełóżcie do miski. Obsypcie mąką, przyprawcie solą, pieprzem i dobrze wymieszajcie. 
Na patelni, na której smażyliście boczek usmażcie karkówkę (ok. 3 minuty z każdej strony). Jeśli nie macie dużej patelni smażcie mięso partiami. Następnie przełóżcie je do miski z boczkiem. 
Na patelnię wlejcie wino. Dodajcie posiekane pieczarki i duście ok. 10 minut na średnim ogniu. Dodajcie mięso i boczek. 
Na osobnej patelni rozgrzejcie 2 łyżki oliwy. Dodajcie posiekaną marchew, cebulę i czosnek. Smażcie 3-4 minuty. Dodajcie przecier, wymieszajcie i smażcie przez minutę. Przełóżcie warzywa na patelnię z mięsem. Dodajcie wywar, liście laurowe, tymianek, doprawcie pieprzem i solą, wymieszajcie i doprowadźcie do wrzenia. Na koniec dodajcie ziemniaki. Powinny być w całości przykryte wywarem. 
Patelnię wstawcie do piekarnika rozgrzanego do 165'C. Pieczcie przez 1 godzinę i 45 minut. Smacznego!



czwartek, 29 października 2015

placki z batatów z kuminem


Bataty, czyli słodkie ziemniaki pojawiły się już na dobre w większości sieciówek i sklepów osiedlowych. Wzięliśmy je na warsztat, zaczynamy oczywiście od placków!

Składniki:
  • 1 średniej wielkości batat (ok. 300 g), obrany i starty (duże oczka)
  • 2 łyżki mąki (użyliśmy pszennej)
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 2 ząbki czosnku, wyciśnięte
  • garść świeżej kolendry, posiekanej
  • 1 łyżeczka chili (opcjonalnie)
  • sól, pieprz
  • olej roślinny do smażenia


Wrzućcie do miski wszystkie składniki, wymieszajcie. Rozgrzejcie na patelni olej, nakładajcie łyżką ziemniaki, smażcie do zrumienienia. My swoje jedliśmy z gęstym jogurtem naturalnym. Smacznego!


środa, 21 października 2015

sushi burger z krewetkami i sosem curry


Po ostatniej wizycie w Berlinie, postanowiliśmy przyrządzić sobie takie pyszności w domu. Okazało się, że to wcale nie jest takie skomplikowane!

Składniki:

ryż:

  • 1,5 szklanki ryżu do sushi
  • 1/4 szklanki czarnego sezamu
  • 1/4 szklanki mirinu (opcjonalnie)
  • 1/4 szklanki octu ryżowego
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka soli


burgery z krewetek:

  • 500 g obranych krewetek
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki liści kolendry
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
  • olej roślinny do smażenia


sos curry:

  • 3 łyżki masła
  • 1/4 szklanki mąki
  • 2,5 łyżki curry w proszku
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 1 łyżka sosu Worcestershire
  • szczypta pieprzy cayenne
  • 3/4 szklanki mleka


do podania:

  • 2-3 liście nori
  • świeża kolendra/sałata/szpinak
  • kapka majonezu

Zacznijcie od ryżu, ugotujcie go wg przepisu na opakowaniu, następnie doprawcie mirinem, cukrem, octem i solą, dodajcie sezam, wymieszajcie, przykryjcie wilgotnym papierowym ręcznikiem, odstawcie.
Przygotujcie sos curry. W rondlu rozgrzejcie masło, zmniejszcie ogień, dodacie mąkę, mieszając energicznie dodajcie resztę składników, mleko dodawajcie stopniowo.
Przygotujcie burgery. 3/4 szklanki krewetek zmiksujcie pulsacyjnie w blenderze, dodajcie do nich jajko i kolendrę, znów lekko zmiksujcie. Resztę krewetek pokrójcie na kawałki, dodajcie do zmiksowanej masy razem z solą, kuminem i pieprzem, wymieszajcie łyżką. Na patelni rozgrzejcie łyżkę oleju, usmażcie 4 burgery. Masa może wydawać się Wam kleista, spokojnie, tak ma być, burgery będą zwarte. Usmażone burgery odłóżcie na papierowy ręcznik.
Z ryżu uformujcie "kotleciki" i podsmażcie na patelni z kapką oleju, tylko z jednej strony, przez ok. 30 sekund, dzięki temu ryż będzie bardziej zwarty.
Ułóżcie na talerzu pierwszego ryżowego "kotlecika", posmarujcie go kapką majonezu, połóżcie burgera, następnie zieleninę jaką macie (kolendra, sałata, szpinak), polejcie sosem curry, połóżcie kawałek liścia nori, zakończcie kolejnym ryżowym "kotlecikiem". My na wierzch położyliśmy dodatkowy pasek z nori. Jedzcie rękami. Smacznego!