czwartek, 22 grudnia 2016

Życzenia świąteczne


Miłości! Tyle od nas dla Was!

czwartek, 8 grudnia 2016

pstrąg pieczony w pomidorach z oliwkami i kaparami


Zatęskniło nam się za rybą, świeżą, z pieca. Postawiliśmy na pstrąga.

Składniki: 
  • pstrąg, nasz miał ok. 250-300 g
  • 3-4 pomidory z puszki
  • 3-4 pomidorki koktajlowe, przekrojone na pół
  • 2 łyżeczki kaparów
  • 6-8 czarnych oliwek, posiekanych
  • 1 ząbek czosnku, wyciśnięty
  • 2 łyżki oliwy
  • sól, pieprz
Rozgrzejcie piec do 180'C. Posólcie i popierzcie rybę, na zewnątrz i od środka. Wymieszajcie ze sobą pomidory, kapary, oliwki, czosnek, doprawcie solą i pieprzem, dodajcie 1 łyżkę oliwy. Rybę wyłóżcie na folię aluminiową, wypełnijcie przygotowaną mieszanką pomidorową, resztę wyłóżcie na rybę. Skropcie oliwą. Szczelnie owińcie folią i wstawcie do pieca na ok. 30-40 minut. My swoją zajadaliśmy z ryżem. Smacznego!


środa, 30 listopada 2016

fajitas


Długo zbieraliśmy się do street foodu w stylu Tex Mex. Podczas jednej z wizyt w Specjałach u Szymona czyli u naszego zaprzyjaźnionego rzeźnika, trafiliśmy na sezonowany stek skirt. Jest to część mięsa wykrawana z przepony wołowej. Idealnie nadaję się na fajitas. 

Składniki:
  • stek ok. 1 kg,
  • sok wyciśnięty z jednej limonki,
  • 2 łyżki sosu sojowego,
  • 2 drobno posiekane ząbki czosnku,
  • 1/4 szklanki soku ananasowego,
  • łyżeczka suszonego oregano,
  • łyżeczka kuminu,
  • łyżeczka utartych ziaren kolendry,
  • pieprz    


Wszystkie składniki (poza stekiem) wymieszajcie w misce. Przełóżcie mięso do miski, przykryjcie folią i wstawcie do lodówki na przynajmniej 2 godziny. Nasz stek marynowaliśmy przez noc. Gdy mięso będzie już dobrze zamarynowane rozgrzejcie patelnię grillową, wrzućcie kawałek masła klarowanego, poczekajcie jak tłuszcz się dobrze rozgrzeje. Mięso smażcie po ok 2-3 minuty z każdej strony (długość smażenia zależy od grubości mięsa, stek, który widzicie na zdjęciach smażyliśmy ok. 2 minuty). 
Mięso podaliśmy na tortilli z upieczoną czerwoną cebulą i papryką (warzywa skropcie oliwą, przyprawcie solą, pieprzem i pieczcie 15-20 minut w 180 stopniach), awokado, pietruszką, jogurtem naturalnym, na koniec wszystko skropiliśmy sokiem z limonki. Smacznego!



piątek, 25 listopada 2016

serowa polenta ze smażonymi pomidorami, jajkiem i bazylią


Ile można jeść szakszukę? :) Postanowiliśmy poszukać nowych wariacji śniadaniowych na te zimne, pochmurne poranki.

Składniki:
  • 3 szklanki wywaru warzywnego
  • 3/4 szklanki polenty
  • 6-8 pomidorków koktajlowych
  • 3 łyżki oliwy
  • 2 łyżki masła
  • 1/4 szklanki startego parmezanu
  • 2 jajka
  • kilka świeżych liści bazylii
  • sól, pieprz
W rondlu doprowadźcie do wrzenia wywar, dodajcie polentę, wymieszajcie, zmniejszcie ogień i gotujcie 15-20 minut, aż polenta zaabsorbuje większość wywaru.
W międzyczasie rozgrzejcie na patelni oliwę, wrzućcie pomidory i smażcie je ok.10 minut. Na osobnej patelni usmażcie jajka.
Dodajcie do polenty masło i parmezan, wymieszajcie aż się rozpuszczą.
Wyłóżcie polentę na talerze, na niej jajka, usmażone pomidory, doprawcie solą, pieprzem i świeżą bazylią. Smacznego!


wtorek, 22 listopada 2016

Kolacja u sąsiadów




Co to takiego, te kolacje u sąsiadów?
Wpis ten powinien powstać w lutym 2016 roku, kiedy to rozpoczynaliśmy naszą przygodę z kolacjami, ale za to teraz, mając już doświadczenie, możemy powiedzieć Wam o nich coś więcej :)
Pomysł, marzenie, narodził się dobrych kilka lat temu, kiedy to jedno z nas zauroczyło się blogiem: "Uczta Babette" i dziewczynami, które go prowadziły. To właśnie one były prekursorkami takich kolacji w Warszawie. Podglądaliśmy ich zdjęcia, menu i myśleliśmy, że to musi być coś fantastycznego - wprowadzać w życie dewizę, że stół łączy. 
Następnym krokiem milowym było Design Days, jego edycja z 2015 roku, która odbywała się w Off Marinie, w Szczecinie. Dzięki temu, że główna ich organizatorka, kobieta orkiestra, najbardziej przesiąknięta kulturą osoba, jaką znamy, Monika Petryczko, zaprosiła nas do udziału w tej imprezie, zaufała nam, pierwszy raz gotowaliśmy na tak dużą skalę. Przez 2 dni karmiliśmy odwiedzających, którzy ku naszej ogromnej radości, chwalili, mlaskali i pytali kiedy otwieramy knajpę? ;) No i ziarno zostało zasiane...
Otwarcie własnej restauracji nie wchodziło w grę, więc zrodziła się myśl spotkań, kolacji u nas w domu, marzenia znów odżyły :)
Zakupiliśmy dodatkowy stół, zastawę stołową, szkło, sztućce, obrusy i zasiedliśmy do pierwszego menu...Tym sposobem zostaliśmy pionierami takich spotkań w Szczecinie.

Nasze kolacje organizujemy raz w miesiącu. Menu układamy tematycznie, starając się, żeby było tyle samo kolacji mięsnych i tych wege, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Jeśli tylko jest to możliwe, staramy się gotować z produktów sezonowych.
Do stołu zasiadamy razem z gośćmi, to jedna z ważniejszych naszych zasad, że dzielimy się wspólnym posiłkiem ale i rozmową, śmiechem :) Tego nie znajdziecie w zwykłej restauracji.
Potwierdzeniem tego jest fakt, że zdarza się, że osoby, które dopiero się u nas poznały, kontynuują swoją znajomość już poza ścianami naszego domu, to miłe. Tak sobie właśnie to wyobrażaliśmy :)
Stworzyliśmy też swój regulamin, który przesyłamy Wam przy zapisach na kolację. Prosimy w nim między innymi o powstrzymanie się w czasie naszych spotkań od rozmów na tematy polityczne czy religijne. Prosimy również o tolerancję wobec osób wywodzących się z innych kultur, wspólny szacunek i brak dyskryminacji.

Każda kolacja to nowe wyzwania, zapachy, smaki, ludzie, choć mamy już i takich, którzy do nas wracają, co cieszy ogromnie!

Przy tej okazji dziękujemy Wam serdecznie za to, że przychodzicie, zajadacie się, zachwalacie, mimo, że macie pewnie jakieś obawy, jak to będzie? W obcym domu? Z obcymi wokół? Wspólny stół czyni z tymi strachami cuda :) 



Z każdej kolacji przygotowujemy album ze zdjęciami, zawsze staramy się robić zdjęcie grupowe, na pamiątkę, to już taka nasza mała tradycja.
Poniżej przedstawiamy Wam zdjęcia z kolejnych kolacji.

Informację o następnych kolacjach znajdziecie zawsze na naszym FB
Zgłoszenia przyjmujemy mailowo: eintopf@outlook.com, po Waszym wstępnym zgłoszeniu, odeślemy Wam do zaakceptowania nasz regulamin oraz podamy cenę kolacji, która może się różnić pomiędzy spotkaniami.
Zapraszamy Was serdecznie do wspólnego biesiadowania! 


Justyna i Daniel

Kolacja I



Kolacja II



Kolacja III



Kolacja IV



Kolacja V



Kolacja VI



Kolacja VII



Kolacja VIII



Kolacja IX



Kolacja X



Kolacja XI


Kolacja XII



Kolacja XIII



Kolacja XIV



Kolacja XV



Kolacja XVI


Kolacja XVII


wtorek, 8 listopada 2016

kurczak na białym winie w sosie musztardowym z tymiankiem


Dania jednogarnkowe, wracamy do nich coraz częściej. Nie dość, że proste w przygotowaniu, starczają na kilka dni, oszczędzamy więc też i czas. Tym razem wzięliśmy na warsztat kurczaka. Zrobiliśmy go na francuską nutę, z musztardą, białym winem i tymiankiem.

Składniki:
  • 5-6 piersi kurczaka
  • 3/4 szklanki musztardy Dijon
  • 1/2 łyżeczki papryki wędzonej
  • sól, pieprz
  • 6 plastrów bekonu, bądź wędzonego boczku
  • 1 szklanka białego, wytrawnego wina
  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • 3 łyżki tłustej śmietany, użyliśmy 30%
  • kilka gałązek świeżego tymianku


Połączcie ze sobą 1/2 szklanki Dijon z papryką, solą i pieprzem do smaku. Obtoczcie w tym sosie kurczaka, wstawcie do lodówki na min. 2 godziny.
Na patelnię rozgrzaną na średnim ogniu, wrzućcie pokrojony boczek/bekon, smażcie aż będzie kruchy, kilka minut, obracając go. Zdejmijcie z patelni na ręcznik papierowy. Na patelnię wrzućcie kurczaka, podsmażcie po obu stronach, 4-5 minut. Wyjmijcie kurczaka, odstawcie z boczkiem. Na patelnię wlejcie wino, szpatułką zdrapcie resztki boczku i kurczaka. Dodajcie resztę musztardy Dijon, francuską i śmietanę, wymieszajcie. Dodajcie kurczaka, boczek i tymianek. Zredukujcie ogień do małego, duście ok. 15-20 minut, aż kurczak będzie gotowy. My swój podawaliśmy z ryżem. Smacznego!


czwartek, 3 listopada 2016

sernik z sera mascarpone i ricotty z brandy, musem z białej czekolady, pistacjami i imbirem


Na naszą włoską kolację postanowiliśmy zrobić deser na bazie mascarpone, nie chcieliśmy jednak iść w stronę tiramisu, postanowiliśmy dodać do niego ricottę, żeby deser był bardziej lekki, puszysty.

Składniki (4 porcje)
  • 250 g serka mascarpone
  • 250 g ricotty
  • 100 g ciasteczek/herbatników, użyliśmy Digestive
  • 70 g masła, najlepiej solonego, roztopionego
  • 50 g cukru
  • 3 łyżeczki startego imbiru
  • 2 łyżki brandy
  • 100 g białej czekolady
  • 80 ml śmietany 36%
  • 40 g obranych, solonych pistacji

Zacznijcie od zmiksowania ciasteczek. Powinny mieć konsystencję piasku. Dodajcie roztopione masło, dobrze wymieszajcie i odstawcie do lodówki. 

Ricottę i mascarpone ubijcie z cukrem. Dodajcie imbir, brandy, wymieszajcie i odstawcie do lodówki. 

Czekoladę rozpuście na parze. Poczekajcie chwilę jak przestygnie i wymieszajcie ze śmietaną. 

Na dno pucharków wsypcie ciastka (zostawcie trochę do dekoracji). Następnie wlejcie krem z białej czekolady, masę serową udekorujcie ciasteczkami i obranymi pistacjami. Pucharki wstawcie do lodówki na ok. godzinę. Smacznego! 


 

 





piątek, 28 października 2016

grzanka z pastą z awokado i jajkiem w koszulce


Oboje lubimy proste, a przede wszystkim smaczne śniadania, do tego jeszcze wyglądające całkiem przyzwoicie :) To śniadanie spokojnie zdążycie zrobić w tygodniu, przed wyjściem do pracy. Szczególnie polecamy je na leniwy, weekendowy poranek. 

Przepis na 4 grzanki.
  • 2 dojrzałe awokado,
  • sok z limonki,
  • 1 papryczka chili,
  • 2 bułki,
  • 4 jajka,
  • sól, pieprz,
  • ocet,
  • kozi ser (opcjonalnie) 
Obierzcie awokado, wrzućcie do miski, zalejcie sokiem z limonki. Doprawcie solą, pieprzem. Wszystko dobrze wymieszajcie, rozgniatając awokado widelcem. Bułki przekrójcie i przypieczcie na patelni (najlepiej grillowej).
W garnku zagotujcie wodę. Jajka wbijcie do osobnych miseczek. Gdy woda się zagotuje dodajcie do nie 2-3 łyżki octu. Zmniejszcie ogień pod garnkiem. Poczekajcie aż woda przestanie wrzeć. Następnie zamieszajcie wodę łyżką, tak żeby utworzyć wir. W środek wiru wrzućcie pierwsze jajko, po chwili dodajcie drugie. Garnek przykryjcie pokrywką, jajka gotujcie ok. 3-4 minuty. (nie wrzucajcie do garnka więcej niż dwa jajka jednocześnie). Grzankę posmarujcie pastą z awokado i kozim serem. Jajko wyjmijcie z garnka łyżką cedzakową i przełóżcie na grzankę. Przyprawcie posiekanym chili, solą i pieprzem. Smacznego!


środa, 26 października 2016

szynka prosciutto z ricottą, figą, oliwą truflową i miodem


Była naszą propozycją na przystawkę, w czasie włoskiej kolacji. Mamy wrażenie, że została dobrze przyjęta, nam smakuje bardzo, więc puszczamy ją dalej w świat :)

Składniki:
  • 2 plastry szynki prosciutto, użyliśmy prosciutto crudo
  • 1 dojrzała figa, przekrojona na pół
  • 3 łyżki ricotty ubitej z odrobiną mleka (robotem kuchennym)
  • 1 łyżka oliwy truflowej
  • 1 łyżeczka miodu
  • kilka liści świeżego tymianku
  • sól, pieprz

Ułóżcie na talerzu szynkę, dodajcie ubitą ricottę i figę. Skropcie dookoła oliwą, miód wyłóżcie na ricottę, posólcie wszystko i popieprzcie do smaku, posypcie tymiankiem. Smacznego!



wtorek, 18 października 2016

żebra wołowe z sałatką coleslaw i sosem BBQ


Gdy zadzwoni zaprzyjaźniony rzeźnik z informacją, że czekają na nas sezonowane przez 28 dni żebra z bydła rasy limousine, to wiadomo, że obiad będzie obfity i możemy darować sobie kolację :) Oczywiście na obiad trzeba chwilę poczekać, ponieważ te cudeńka wymagają specjalnej troski.

Zacznijcie od przygotowania suchej marynaty
  • łyżka wędzonej papryki,
  • łyżka suszonej cebuli,
  • łyżka czosnku w proszku,
  • łyżka brązowego cukru,
  • łyżeczka pieprzu cayenne,
  • łyżeczka tymianku,
  • łyżeczka oregano,
  • łyżeczka zmielonego, czarnego pieprzu,
  • łyżeczka soli
Składniki marynaty wymieszajcie ze sobą. Następnie wetrzyjcie w mięso i odstawcie na 24 godziny do lodówki. 

Gdy już żebra odleżą swoje. Rozgrzejcie piekarnik do 170 stopni. Owińcie szczelnie folią aluminiową i pieczcie ok. 5 godzin, aż będą miękkie i będą swobodnie odchodziły od kości. 



Kiedy żeberka będą w piekarniku będziecie mieć chwilę na przygotowanie dodatków. Proponujemy azjatycką wersję sałatki coleslaw i sos BBQ.

Sałatka:
  • 1/2 małej główki kapusty,
  • 2 średnie marchewki,
  • 1 czerwona cebula,
  • 2 łyżki octu ryżowego,
  • 2 łyżki miodu,
  • 2 łyżki oleju sezamowego,
  • 3 łyżki majonezu,
  • sól do smaku
 Kapustę i marchewkę zetrzyjcie na tarce. Cebulę pokrójcie w pióra. Dobrze wszystko wymieszajcie i gotowe. 

Sos BBQ
  • 2 łyżki masła
  • 1 mała, bardzo drobno posiekana cebula,
  • 1/2 szklanki brązowego cukru,
  • 1/4 szklanki keczupu,
  • 2 łyżki musztardy (użyliśmy sarepskiej),
  • 2 łyżki sosu Worcestershie,
  • 2 łyżki Sirachy,
  • 1 łyżka octu winnego,
  • 1 łyżka soku z cytryny,
  • sól, pieprz
 W rondelku, na średnim ogniu rozgrzejcie masło. Dodajcie cebulę smażcie przez chwilę. Wsypcie cukier i dobrze wymieszajcie. Dodajcie pozostałe składniki. Poczekajcie jak sos się zagotuje. Zmniejszcie ogień i gotujcie przez ok. 10 minut. Jak będzie gotowy przelejcie do słoika i przechowujcie w lodówce.


czwartek, 13 października 2016

placki z cukinii, marchwi, ziemniaków ze smażonym jajkiem


Przyszedł kolejny weekend i pytanie, co by tu zjeść na śniadanie? Coś innego, nieoczywistego...Warzywa uśmiechały się do nas zalotnie z koszyka :) Placki, zróbmy z nich placki!
A jak śniadanie, to i jajka, sprawdźmy jak do siebie pasują. Sprawdziliśmy, smakują razem obłędnie!

Składniki:
  • 4 szklanki startych na grubej tarce ziemniaków
  • 1 szklanka startej cukinii
  • 1,5 szklanki startej marchwi
  • 1 szklanka posiekanego szczypiorku
  • 2 łyżeczki oliwy
  • 1/4 szklanki mąki
  • białka z 2 jajek
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki pieprzu
  • 4 jajka
  • olej do smażenia
Ręcznikiem papierowym odciśnijcie starte warzywa, przełóżcie do miski. Dodajcie resztę składników, wymieszajcie. Smażcie placki na rozgrzanym oleju, my swoje podzieliliśmy na kilka mniejszych, możecie usmażyć też i większe. Smażcie 6-8 minut z każdej strony, na średnim ogniu.
Na tę samą patelnię, po skończeniu smażenia placków, wbijcie jajka i je usmażcie. Możecie zrobić to pod przykryciem. Placki podawajcie z ułożonymi na nich jajkami, posypcie posiekanym szczypiorkiem. Smacznego!



sobota, 1 października 2016

frittata z chorizo, dynią, jarmużem i grzybami


Jesienne poranki już zimne, chce się zjeść coś ciepłego.Uciekamy wtedy w szakszukę bądź frittatę właśnie.

Składniki:
  • 200 g chorizo, pokrojonego w kawałki wielkości kęsa
  • 1 łyżka oliwy
  • 2 szklanki upieczonej dyni (180'C, oliwa, sól, pieprz, 30 min)
  • 1 cebula, posiekana
  • 100 g grzybów (suszonych, namoczonych, użyliśmy podgrzybków)
  • 1 szklanka jarmużu, posiekanego
  • 1 łyżka świeżej szałwii
  • 8 jajek
  • 1/2 szklanki śmietany, użyliśmy 30%, może być 18%
  • 1 szklanka starego twardego sera (typu Gruyère)
  • sól, pieprz

Podsmażcie na suchej patelni chorizo, odstawcie. Wlejcie oliwę, wrzućcie cebulę i grzyby, podsmażcie do zrumienienia, ok. 6-8 minut. Dodajcie jarmuż i smażcie kolejne 3-4 minuty. Przełóżcie wszystko do miski, dodajcie upieczoną dynię, szałwię, śmietanę, jajka, ser, sól, pieprz, wymieszajcie. Przełóżcie wszystko na żaroodporną patelnię, smażcie na średnim ogniu 7-10 minut, aż się jajka zetną. Przełóżcie do pieca, rozgrzanego do 200'C. Pieczcie ok. 10 minut. Frittata dobrze smakuje na ciepło jak i na zimno. Smacznego!



czwartek, 29 września 2016

stek wołowy Tomahawk z sosem chimichurri


Od czasu, do czasu lubimy zjeść kawał dobrego mięsa. Zostaliśmy namówieni przez naszego ulubionego rzeźnika, Szymona, na zakup tomahawka, wyglądał obłędnie, decyzję podjęliśmy szybko :) Postanowiliśmy zamarynować go w cytrusach i sosie Worcestershire, a podać z chimichurri, esencjonalnym, zielonym sosem wprost z Argentyny.

Składniki:
  • stek Tomahawk (nasz ważył ok. 2 kg)
  • 2/3 szklanki oliwy
  • 1/2 szklanki soku z pomarańczy
  • 1/3 szklanki soku z limonek
  • 1/4 szklanki sosu sojowego
  • 1/4 szklanki sosu Worcestershire
  • 3 łyżki octu winnego, czerwonego
  • 4 ząbki czosnku, wyciśnięte
  • sól, pieprz
chimichurri:
  • 1 szklanka natki pietruszki
  • 1 szklanka kolendry
  • 1/2 szklanki oliwy
  • 1/2 cebuli, posiekanej
  • 3 ząbki czosnku
  • 3 łyżki soku z limonki
  • 2 łyżki octu winnego, czerwonego
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 łyżeczki płatków chili (opcjonalnie)

Połączcie ze sobą składniki marynaty, zanurzcie w niej mięso, my swoje marynowaliśmy w brytfannie, wstawcie do lodówki na całą noc.
Zmiksujcie w malakserze wszystkie składniki chimichurri, odstawcie. Rozgrzejcie grilla, bądź dużą patelnię grillową. Przed smażeniem posólcie i popieprzcie mięso. Grillujcie do zrumienienia, z obu stron. My lubimy średnio wysmażone steki, powinny mieć wtedy temperaturę 57'C. Pokrójcie stek w plastry, podawajcie z sosem. Smacznego!



wtorek, 27 września 2016

makaron z sosem z dyni z dodatkiem pasty miso


Dynia na dobre zagościła już na straganach. Postanowiliśmy dodać ją do naszych ukochanych makaronów. Nie jest to jednak zwykły sos, dzięki paście miso, smak jest bardziej podkręcony, wyrazisty.

Składniki:
  • 3/4 szklanki puree z upieczonej dyni
  • 1 szklanka orzechów nerkowca (namoczonych w wodzie przez 6-8h, odsączonych)
  • 2 łyżeczki posiekanego imbiru
  • 3/4 szklanki wywaru warzywnego
  • 1/2 łyżeczki posiekanego rozmarynu
  • 2 łyżeczki pasty miso, jasnej bądź ciemnej
  • 2 łyżeczki syropu klonowego
  • 1 łyżeczka octu jabłkowego
  • sól, pieprz
  • 250 g makaronu jaki lubicie, my użyliśmy rigatoni
  • świeży rozmaryn do podania

Zmiksujcie ze sobą wszystkie składniki sosu, na gładką masę. Posólcie i popieprzcie do smaku. Ugotujcie makaron wg przepisu na opakowaniu. Wymieszajcie makaron z sosem, posypcie świeżym rozmarynem. Smacznego!