wtorek, 3 marca 2015

sałatka z komosy, pieczonych warzyw i sera feta


Poczytaliśmy sobie ostatnio więcej o komosie. Czy Wy wiecie jak bardzo jest zdrowa? Zawiera dużo białka, które jako nieliczne, zawiera wszystkie potrzebne nam aminokwasy egzogenne, czyli te, których sami nie jesteśmy w stanie wytworzyć. Nie zawiera glutenu, ma działanie przeciwalergiczne, przeciwzapalne i przeciwwirusowe, ma bardzo niski indeks glikemiczny (halo cukrzycy i odchudzający się!) nic, tylko jeść!

Składniki:
  • 250 g komosy ryżowej
  • 2 buraki, obrane
  • 2-3 marchewki obrane
  • różyczki z 1 małego brokułu
  • garść płatków migdałowych, uprażonych
  • ok. 100 g sera feta
  • oliwa
  • sok z cytryny
  • przyprawy jakie lubicie (my użyliśmy kuminu i czosnku)
  • sól, pieprz

Rozgrzejcie piec do 210'C. Obrane warzywa (mogą być oczywiście takie jakie lubicie, brukselka, kalafior, pietruszka) wyłóżcie na wyścieloną papierem do pieczenia blachę, skropcie porządnie oliwą, posólcie i popieprzcie, dodajcie swoje przyprawy, my marchewkę doprawiliśmy kuminem a brokuły czosnkiem. Wstawcie do pieca i pieczcie, w zależności od warzywa, od 10 do 20 minut. Najpierw wyciągnijcie warzywa delikatne, które się szybciej upieką (brokuł, brukselka), zostawcie w piecu resztę i wyciągajcie je na bieżąco. W międzyczasie ugotujcie komosę. 1 szklankę komosy zalejcie 2 szklankami wrzątku, posólcie, przykryjcie i gotujcie na średnim ogniu ok. 10-12 minut. Odstawcie do wystygnięcia komosę i warzywa. Wymieszajcie wszystko ze sobą w misce, pokruszcie ser feta, polejcie wszystko oliwą, doprawcie solą i pieprzem, skropcie cytryną i posypcie płatkami migdałów. Smacznego!



piątek, 27 lutego 2015

małże z czarnym makaronem


Dostaliśmy w prezencie opakowanie muli. Z szafki uśmiechał się porozumiewawczo czarny makaron, barwiony sepią z kałamarnicy lub mątwy. Niestety w okolicznych sklepach zabrakło natki pietruszki, więc nie pojawia się ona na zdjęciach, a jest niezbędnym składnikiem tego dania, nie zapomnijcie o niej!

Składniki:
  • 36-40 szt. świeżych małży
  • 1 szklanka białego wina
  • 3 łyżki masła
  • 2 średnie szalotki, posiekane
  • 4 ząbki czosnku, posiekane
  • sok z 1/2 cytryny
  • skórka starta z 1/2 cytryny
  • 250 g czarnego makaronu
  • pęczek natki pietruszki, posiekany
  • pieprz
Ugotujcie makaron wg przepisu na opakowaniu. Odlejcie 1/3 szklanki wody z gotowania. W międzyczasie wrzućcie małże do dużego garnka i zalejcie je połową szklanki wina, dodajcie 1 posiekany ząbek czosnku, przykryjcie i gotujcie 6-8 minut, aż wszystkie małże się pootwierają (zamknięte wyrzućcie). W tym samym czasie na głębokiej patelni rozgrzejcie masło, dodajcie szalotkę, podsmażcie aż się zeszkli, dodajcie czosnek, smażcie chwilę, dodajcie resztę wina, zwiększcie ogień i odparujcie połowę płynów. Dodajcie wodę z gotowania makaronu, chwilę odparujcie. Dodajcie makaron, wymieszajcie, ma się pokryć sosem. Dodajcie małże z odrobiną sosu z ich gotowania, dodajcie sok z cytryny, skórkę i pierz. Wymieszajcie. Podawajcie natychmiast posypane pietruszką. Smacznego!



wtorek, 24 lutego 2015

makaron z pomidorami, szpinakiem i mascarpone


Typowy eintopf :) Wszystko gotujecie w jednym garnku, szybko, sprawnie i czysto.

Składniki:
  • 250 g makaronu fusilli
  • oliwa
  • 1 czerwona cebula, posiekana
  • 3 ząbki czosnku, posiekane
  • 1 łyżeczka przypraw (bazylia, oregano, rozmaryn)
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 puszka pomidorów
  • 50-60 g przecieru pomidorowego
  • 1 łyżeczka octu balsamicznego
  • 2 szklanki zagotowanej, gorącej wody (ok. 500 ml)
  • garść świeżej bazylii
  • 100 - 120 g świeżego szpinaku
  • 2 łyżki masła
  • 3 łyżeczki mascarpone
W głębokiej patelni rozgrzejcie 1-2 łyżki oliwy, dodajcie cebulę, smażcie aż się zeszkli. Dodajcie czosnek i zioła, smażcie ok. 1-2 minuty. Dodajcie pomidory, przecier, sól i ocet balsamiczny, gotujcie ok. 5 minut. Teraz dodajcie makaron (suchy) i zalejcie wszystko gotującą się wodą (dodawajcie ją sukcesywnie). Sos zrobił się teraz wodnisty, nie przejmujcie się, makaron wchłonie większość wody. Doprowadźcie do wrzenia. Gotujcie na średnim ogniu 10-12 minut, często mieszając, aż makaron będzie miękki a sos znów gęsty. Dodajcie szpinak i masło, wymieszajcie, gotujcie aż szpinak straci swoją objętość. Na koniec dodajcie mascarpone, wymieszajcie do rozpuszczenia. Posypcie świeżą bazylią. Smacznego!


czwartek, 19 lutego 2015

zupa pistacjowa z kuminem i szafranem


Znów zaglądamy do Ottolengi i Tamimi i ich "Jerozolimy". Tym razem padło na zupy, szukamy, szukamy, aż tu nagle wyłania się ona, zupa pistacjowa, nie okraszona żadnym zdjęciem, ale same pistacje, które uwielbiamy zrobiły swoje, działamy! Warto było.

Składniki: (4 porcje)
  • 1/4 łyżeczki nitek szafranu
  • 200 g niesolonych orzechów pistacjowych
  • 30 g niesolonego masła
  • 4 szalotki, obrane i drobno posiekane
  • 25 g imbiru, obranego i drobno posiekanego
  • 1 por, drobno posiekany (150 g)
  • 2 łyżeczki mielonego kuminu
  • 700 ml buliony z kurczaka
  • 80 ml świeżo wyciśniętego solu z pomarańczy
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz
  • kwaśna śmietana do podania


Rozgrzejcie piekarnik do 180'C.Szafran zalejcie w filiżance 2 łyżkami wrzącej wody i odstawcie do zaparzenia na 30 minut. Orzechy blanszujcie w gorącej wodzie prze 1 minutę, odcedźcie i kiedy wciąż są gorące, zdejmijcie z nich skórkę, ściskając orzechy między palcami. Cała skórka z nich nie zejdzie, nie przejmujcie się tym, nie będzie to miało wpływu na smak zupy, jednak usunięcie choćby części skórek sprawi, że zupa nabierze bardziej intensywnego koloru. Rozrzućcie pistacje na blasze do pieczenia i wstawcie do piekarnika na 8 minut. Odstaw orzechy do wystygnięcia.

Podgrzejcie masło w dużym rondlu, dodajcie szalotkę, imbir, por, kumin, 1/2 łyżeczki soli i trochę czarnego pieprzu. Smażcie wszystko na średnim ogniu przez 10 minut, często mieszając, aż szalotki będą zupełnie miękkie. Dodajcie bulion i połowę szafranowego naparu. Przykryjcie rondel, zmniejszcie ogień i gotujcie zupę na wolnym ogniu 20 minut.
Wsypcie wszystkie pistacje (oprócz 1 łyżki) do zupy i zmiksujcie na gładką masę, dodajcie sok z pomarańczy i cytryny, doprawcie do smaku. Posiekajcie grubo pozostałe orzechy. Zupę przelejcie do misek/talerzy i dodajcie do każdej porcji łyżkę śmietany, posypcie posiekanymi pistacjami i skropcie naparem z szafranu. Smacznego!


poniedziałek, 16 lutego 2015

śledzie z grzybami, orzechami i tymiankiem


Nasz ulubiony deser :) Tym razem w nieco innej odsłonie, w połączeniu z tymiankiem i oliwą, która według nas, znacznie lepiej robi śledziom niż olej.

Składniki:
  • 500 g śledzi, najlepiej matiasów, (jeśli w oleju, trzeba je namoczyć)
  • 30 dag suszonych grzybów, podgrzybków bądź borowików
  • 2 średnie cebule, posiekane, nie za drobno
  • garść orzechów włoskich, posiekanych na ćwiartki
  • ok. 1 szklanka oliwy z oliwek
  • 1 łyżka rodzynków
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • kilka gałązek świeżego tymianku
  • sól, pieprz
Śledzie namoczcie w wodzie, przez kilka godzin, odlejcie i pokrójcie w trójkąty wielkości jednego kęsa. Grzyby namoczcie, odcedźcie.  Zalejcie wodą i gotujcie do miękkości a następnie po ostygnięciu pokrójcie w cienkie paski. Na patelni rozgrzejcie 2 łyżki oliwy, wrzućcie cebulę, podsmażcie aż się zeszkli, dodajcie grzyby i orzechy. Podsmażcie 2-3 minuty, dodajcie rodzynki a następnie sos sojowy, doprawcie wszystko solą i pieprzem. Odstawcie do wystygnięcia. Śledzie układajcie w słoiku na zmianę z grzybami, dodając na każdej warstwie po 1-2 gałązki tymianku, zacznijcie od śledzi. Zalejcie wszystko oliwą. Wstawcie do lodówki w najcieplejsze miejsce. Śledzie będą gotowe do spożycia na dzień następny, najlepiej jednak będą smakowały na 2-3 dzień. Smacznego!


sobota, 14 lutego 2015

mus z buraków, malin, mango i imbiru


Podarujcie ukochanej osobie łyk zdrowia!

Składniki:

  • 3 obrane i pokrojone w kostkę buraki
  • 1 szklanka malin (mogą być mrożone)
  • 1 mango, obrane, pokrojone w kostkę
  • 2-3 cm obranego i posiekanego imbiru
  • 1 szklanka soku z wyciśniętych pomarańczy
  • 5 plastrów ananasa (mogą być z puszki)
  • 1 banan, pokrojony w plastry
  • 100 ml zalewy z ananasa (opcjonalnie)


Wrzućcie wszystkie składniki do malaksera i zmiksujcie na gładką masę. Gęstość regulujcie sokiem z pomarańczy, dodawajcie go stopniowo. Smacznego!



środa, 11 lutego 2015

faworki tradycyjne


Tłusty czwartek zmusił nas do zmierzenia się w kuchni z faworkami, na pączki mieliśmy za mało sił....tak nam się wydawało, póki nie zabraliśmy się za faworki właśnie :) Okazuje się, że trzeba włożyć całkiem sporo siły, żeby wyszły delikatne i lekkie. Z pomocą przyszedł ostatni numer "Kuchni", a w nim ten własnie przepis autorstwa Pauliny Kolondry.

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej
  • 1 łyżka masła
  • 3 żółtka
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta soli
  • 20 ml spirytusu
  • 50-100 g śmietany 18%
  • 500 g smalcu do smażenia
  • 1 laska wanilii
  • cukier puder do posypania



Mąkę siekajcie z zimnym masłem, dodajcie żółtka, cukier, sól, spirytus i tyle śmietany, aby ciasto było twarde jak na makaron. Wyrabiajcie tak długo, aż na przekroju ciasta ukażą się pęcherzyki powietrza. Uformujcie kulę i uderzajcie nią o stolnicę lub bijcie wałkiem. Czynność tę kontynuujemy co najmniej 15 minut! Przykryjcie ciasto ściereczką i wstawcie na godzinę do lodówki. Rozwałkujcie je, nie podsypując mąką. Wykrójcie paski o wymiarach 3x10cm, w środku każdego zróbcie wzdłuż 3-4 centymetrowe nacięcie. Uformujcie faworki, przeciągając jedną końcówkę prze otwór pośrodku. Smażcie na rozgrzanym smalcu z obu stron na złoty kolor, osączcie na papierowym ręczniku. Ziarenka wydrążone z przekrojonej wzdłuż laski wanilii wymieszajcie z cukrem pudrem i oprószcie faworki. Smacznego!