Co to takiego, te kolacje u sąsiadów?
Wpis ten powinien powstać w lutym 2016 roku, kiedy to rozpoczynaliśmy naszą przygodę z kolacjami, ale za to teraz, mając już doświadczenie, możemy powiedzieć Wam o nich coś więcej :)
Pomysł, marzenie, narodził się dobrych kilka lat temu, kiedy to jedno z nas zauroczyło się blogiem: "Uczta Babette" i dziewczynami, które go prowadziły. To właśnie one były prekursorkami takich kolacji w Warszawie. Podglądaliśmy ich zdjęcia, menu i myśleliśmy, że to musi być coś fantastycznego - wprowadzać w życie dewizę, że stół łączy.
Następnym krokiem milowym było Design Days, jego edycja z 2015 roku, która odbywała się w Off Marinie, w Szczecinie. Dzięki temu, że główna ich organizatorka, kobieta orkiestra, najbardziej przesiąknięta kulturą osoba, jaką znamy, Monika Petryczko, zaprosiła nas do udziału w tej imprezie, zaufała nam, pierwszy raz gotowaliśmy na tak dużą skalę. Przez 2 dni karmiliśmy odwiedzających, którzy ku naszej ogromnej radości, chwalili, mlaskali i pytali kiedy otwieramy knajpę? ;) No i ziarno zostało zasiane...
Otwarcie własnej restauracji nie wchodziło w grę, więc zrodziła się myśl spotkań, kolacji u nas w domu, marzenia znów odżyły :)
Zakupiliśmy dodatkowy stół, zastawę stołową, szkło, sztućce, obrusy i zasiedliśmy do pierwszego menu...Tym sposobem zostaliśmy pionierami takich spotkań w Szczecinie.
Nasze kolacje organizujemy raz w miesiącu. Menu układamy tematycznie, starając się, żeby było tyle samo kolacji mięsnych i tych wege, żeby każdy znalazł coś dla siebie. Jeśli tylko jest to możliwe, staramy się gotować z produktów sezonowych.
Do stołu zasiadamy razem z gośćmi, to jedna z ważniejszych naszych zasad, że dzielimy się wspólnym posiłkiem ale i rozmową, śmiechem :) Tego nie znajdziecie w zwykłej restauracji.
Potwierdzeniem tego jest fakt, że zdarza się, że osoby, które dopiero się u nas poznały, kontynuują swoją znajomość już poza ścianami naszego domu, to miłe. Tak sobie właśnie to wyobrażaliśmy :)
Stworzyliśmy też swój regulamin, który przesyłamy Wam przy zapisach na kolację. Prosimy w nim między innymi o powstrzymanie się w czasie naszych spotkań od rozmów na tematy polityczne czy religijne. Prosimy również o tolerancję wobec osób wywodzących się z innych kultur, wspólny szacunek i brak dyskryminacji.
Każda kolacja to nowe wyzwania, zapachy, smaki, ludzie, choć mamy już i takich, którzy do nas wracają, co cieszy ogromnie!
Przy tej okazji dziękujemy Wam serdecznie za to, że przychodzicie, zajadacie się, zachwalacie, mimo, że macie pewnie jakieś obawy, jak to będzie? W obcym domu? Z obcymi wokół? Wspólny stół czyni z tymi strachami cuda :)
Z każdej kolacji przygotowujemy album ze zdjęciami, zawsze staramy się robić zdjęcie grupowe, na pamiątkę, to już taka nasza mała tradycja.
Poniżej przedstawiamy Wam zdjęcia z kolejnych kolacji.
Informację o następnych kolacjach znajdziecie zawsze na naszym FB
Zgłoszenia przyjmujemy mailowo: eintopf@outlook.com, po Waszym wstępnym zgłoszeniu, odeślemy Wam do zaakceptowania nasz regulamin oraz podamy cenę kolacji, która może się różnić pomiędzy spotkaniami.
Zapraszamy Was serdecznie do wspólnego biesiadowania!
Justyna i Daniel
Kolacja I
Kolacja II
Kolacja III
Kolacja IV
Kolacja V
Kolacja VI
Kolacja VII
Kolacja VIII
Kolacja IX
Kolacja X
Kolacja XI
Kolacja XII
Kolacja XIII
Kolacja XIV
Kolacja XV
Kolacja XVI
Kolacja XVII
Kolacja XVIII
Kolacja XIX
Kolacja XX
Kolacja XXI
Kolacja XXII
Kolacja XXIII
Kolacja XXIV
Kolacja XXV
Kolacja XXVI
Kolacja XXVII
Kolacja XXVIII
Kolacja XIX
Kolacja XXX
Kolacja XXI
Kolacja XXXII
Kolacja XXXIII
Kolacja XXXIV
Kolacja XXXV
Kolacja XXXVI
Kolacja XXXVII
Kolacja XXXVIII
Kolacja XXXIX
Kolacja XXXX
Na naszą włoską kolację postanowiliśmy zrobić deser na bazie mascarpone, nie chcieliśmy jednak iść w stronę tiramisu, postanowiliśmy dodać do niego ricottę, żeby deser był bardziej lekki, puszysty.
Składniki (4 porcje)
- 250 g serka mascarpone
- 250 g ricotty
- 100 g ciasteczek/herbatników, użyliśmy Digestive
- 70 g masła, najlepiej solonego, roztopionego
- 50 g cukru
- 3 łyżeczki startego imbiru
- 2 łyżki brandy
- 100 g białej czekolady
- 80 ml śmietany 36%
- 40 g obranych, solonych pistacji
Zacznijcie od zmiksowania ciasteczek. Powinny mieć konsystencję piasku. Dodajcie roztopione masło, dobrze wymieszajcie i odstawcie do lodówki.
Ricottę i mascarpone ubijcie z cukrem. Dodajcie imbir, brandy, wymieszajcie i odstawcie do lodówki.
Czekoladę rozpuście na parze. Poczekajcie chwilę jak przestygnie i wymieszajcie ze śmietaną.
Na dno pucharków wsypcie ciastka (zostawcie trochę do dekoracji). Następnie wlejcie krem z białej czekolady, masę serową udekorujcie ciasteczkami i obranymi pistacjami. Pucharki wstawcie do lodówki na ok. godzinę. Smacznego!
Była naszą propozycją na przystawkę, w czasie włoskiej kolacji. Mamy wrażenie, że została dobrze przyjęta, nam smakuje bardzo, więc puszczamy ją dalej w świat :)
Składniki:
- 2 plastry szynki prosciutto, użyliśmy prosciutto crudo
- 1 dojrzała figa, przekrojona na pół
- 3 łyżki ricotty ubitej z odrobiną mleka (robotem kuchennym)
- 1 łyżka oliwy truflowej
- 1 łyżeczka miodu
- kilka liści świeżego tymianku
- sól, pieprz
Ułóżcie na talerzu szynkę, dodajcie ubitą ricottę i figę. Skropcie dookoła oliwą, miód wyłóżcie na ricottę, posólcie wszystko i popieprzcie do smaku, posypcie tymiankiem. Smacznego!
Gdy zadzwoni zaprzyjaźniony rzeźnik z informacją, że czekają na nas sezonowane przez 28 dni żebra z bydła rasy limousine, to wiadomo, że obiad będzie obfity i możemy darować sobie kolację :) Oczywiście na obiad trzeba chwilę poczekać, ponieważ te cudeńka wymagają specjalnej troski.
Zacznijcie od przygotowania suchej marynaty
- łyżka wędzonej papryki,
- łyżka suszonej cebuli,
- łyżka czosnku w proszku,
- łyżka brązowego cukru,
- łyżeczka pieprzu cayenne,
- łyżeczka tymianku,
- łyżeczka oregano,
- łyżeczka zmielonego, czarnego pieprzu,
- łyżeczka soli
Składniki marynaty wymieszajcie ze sobą. Następnie wetrzyjcie w mięso i odstawcie na 24 godziny do lodówki.
Gdy już żebra odleżą swoje. Rozgrzejcie piekarnik do 170 stopni. Owińcie szczelnie folią aluminiową i pieczcie ok. 5 godzin, aż będą miękkie i będą swobodnie odchodziły od kości.
Kiedy żeberka będą w piekarniku będziecie mieć chwilę na przygotowanie dodatków. Proponujemy azjatycką wersję sałatki coleslaw i sos BBQ.
Sałatka:
- 1/2 małej główki kapusty,
- 2 średnie marchewki,
- 1 czerwona cebula,
- 2 łyżki octu ryżowego,
- 2 łyżki miodu,
- 2 łyżki oleju sezamowego,
- 3 łyżki majonezu,
- sól do smaku
Kapustę i marchewkę zetrzyjcie na tarce. Cebulę pokrójcie w pióra. Dobrze wszystko wymieszajcie i gotowe.
Sos BBQ
- 2 łyżki masła
- 1 mała, bardzo drobno posiekana cebula,
- 1/2 szklanki brązowego cukru,
- 1/4 szklanki keczupu,
- 2 łyżki musztardy (użyliśmy sarepskiej),
- 2 łyżki sosu Worcestershie,
- 2 łyżki Sirachy,
- 1 łyżka octu winnego,
- 1 łyżka soku z cytryny,
- sól, pieprz
W rondelku, na średnim ogniu rozgrzejcie masło. Dodajcie cebulę smażcie przez chwilę. Wsypcie cukier i dobrze wymieszajcie. Dodajcie pozostałe składniki. Poczekajcie jak sos się zagotuje. Zmniejszcie ogień i gotujcie przez ok. 10 minut. Jak będzie gotowy przelejcie do słoika i przechowujcie w lodówce.
Przyszedł kolejny weekend i pytanie, co by tu zjeść na śniadanie? Coś innego, nieoczywistego...Warzywa uśmiechały się do nas zalotnie z koszyka :) Placki, zróbmy z nich placki!
A jak śniadanie, to i jajka, sprawdźmy jak do siebie pasują. Sprawdziliśmy, smakują razem obłędnie!
Składniki:
- 4 szklanki startych na grubej tarce ziemniaków
- 1 szklanka startej cukinii
- 1,5 szklanki startej marchwi
- 1 szklanka posiekanego szczypiorku
- 2 łyżeczki oliwy
- 1/4 szklanki mąki
- białka z 2 jajek
- 1/2 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki pieprzu
Ręcznikiem papierowym odciśnijcie starte warzywa, przełóżcie do miski. Dodajcie resztę składników, wymieszajcie. Smażcie placki na rozgrzanym oleju, my swoje podzieliliśmy na kilka mniejszych, możecie usmażyć też i większe. Smażcie 6-8 minut z każdej strony, na średnim ogniu.
Na tę samą patelnię, po skończeniu smażenia placków, wbijcie jajka i je usmażcie. Możecie zrobić to pod przykryciem. Placki podawajcie z ułożonymi na nich jajkami, posypcie posiekanym szczypiorkiem. Smacznego!