czwartek, 28 maja 2015

Winnica Turnau, podszczecińska Toskania


Co to była za niedziela! Pogoda iście letnia, więc czas na wycieczkę. Zapakowaliśmy się całą drużyną eintopf do samochodu i po niespełna godzinie wylądowaliśmy  w magicznym miejscu. W oddalonej od Szczecina niewielkiej wsi Baniewice znajduje się rodzinna Winnica Turnau.
Zostaliśmy niezwykle miło przywitani przez Panów Jacka Turnaua oraz Franka Fausta, zaproszonego do współpracy z rodziną Turnau, doświadczonego twórcę win z Nadrenii. 
Ściany poniemieckiego budynku gospodarczego z 1881 roku, kryją najnowocześniejsze urządzenia do produkcji wina. Budynek był w opłakanym stanie. Właściciele zastanawiali się nad wyburzeniem dziewiętnastowiecznego obiektu. Na szczęście zdecydowali się odrestaurować stary budynek cegła po cegle.  Winiarnia może pomieścić ok. 180 tysięcy litrów wina. Tanki ze stali nierdzewnej, zostały zaprojektowane przez Franka Fausta. Produkcją trzy-poziomowych tanków zajęła się chorwacka firma.  



Dotychczas rozlano około 40 tysięcy butelek. Docelowo ma być produkowane około 100 tysięcy. Poza winiarnią w budynku mieszczą się również sklep oraz kameralna sala koncertowa.



Mieliśmy również możliwość zobaczenia samej winnicy. Na łagodnie pochylonym południowym zboczu posadzono głównie białe szczepy solaris, riesling, johanniter, hibernal, seyval blanc. Rośliny dość dobrze radzą sobie w naszym klimacie. Szczęśliwe rejon winnicy jest często omijany przez przymrozki. W winnicy znajdziemy również dwa czerwone szczepy, regent i rondo.


Najpiękniejsze jest to, że w każdej butelce poza doskonałym trunkiem znajdują się serce i pasja. Polecamy to miejsce wszystkim miłośnikom wina i pięknych dźwięków.
Więcej o winnicy i samych winach znajdziecie na stronie www.winnicaturnau.pl



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza