środa, 18 listopada 2015

ramen



Przywędrował do Japonii z Chin w XIX wieku. Japońskie słowo „ramen” pochodzi od chińskiego „lāmiàn” (拉麺), oznaczającego rodzaj makaronu z mąki pszennej, spożywanego w Chinach. Stanowi on główny składnik dodawany do zupy. Najpopularniejsze jego typy to: shio-ramen, tonkotsu-ramen, shōyu-ramen, wreszcie miso-ramen, do którego chyba najbardziej nawiązaliśmy naszym przepisem. Uwielbiamy.

Może wymaga więcej pracy, na pewno serca, ale warto! Robiliśmy go pierwszy raz, nie ostatni, cały czas chcemy go udoskonalać. 
Wywar jest tu bohaterem pierwszoplanowym, więc zainwestujcie w niego. Nasze mięso (boczek z kością, golonki, kurze łapki, kurczaka) zakupiliśmy w ulubionym już przez nas sklepie "Specjały u Szymona" w Szczecinie. Przy okazji polecamy Wam serdecznie to miejsce.
Pamiętajcie, ramen potrzebuje czasu, nie spieszcie się.


Składniki:
  • 1,5 kg świeżego, wieprzowego boczku z kośćmi. 
  • sól, pieprz
Wywar:
  • kości z upieczonego boczku,
  • 2 golonki,
  • 0,5 kg kurzych łapek,
  • 2 niedbale pokrojone marchewki,
  • garść posiekanego szczypiorku,
  • 4 ząbki czosnku,
  • 4 cm kawałek imbiru, pokrojony w plastry,
  • 2 l wody,
  • 100 ml sosu sojowego,
  • 2 łyżki sosu rybnego,
  • 2 łyżki pasty miso,
  • 4-5 grzybów shitake
Do przybrania:
  • boczek pokrojony w plastry,
  • makaron ramen po ok. 150 g na porcję,
  • ugotowane na twardo jajko, jedno na porcję,
  • posiekany szczypiorek,
  • nori,
  • kapusta pak choi, po 2 liście na porcję


Zacznijcie od upieczenia boczku. Piekarnik rozgrzejcie do 160 stopni. Przyprawiony solą i pieprzem boczek wstawcie na półtorej - dwie godziny do piekarnika. Jak będzie gotowy wyjmijcie z piekarnika niech chwilę przestygnie. Następnie delikatnie wyjmijcie kości (żebra). Boczek przełóżcie do lodówki.



Kości razem z golonkami i kurzymi łapkami przełóżcie do dużego garnka. 
Dodajcie pozostałe składniki wywaru, zamieszajcie i doprowadźcie do wrzenia. Zmniejszcie ogień i gotujcie wywar ok. 3 godziny. Gdy już będzie gotowy przecedźcie i odstawcie. 

Przed podaniem, podgrzejcie przez 5 minut boczek w gorącym wywarze.
Do miski przełóżcie makaron i boczek. Zalejcie wywarem i udekorujcie pozostałymi składnikami. 
Smacznego!








poniedziałek, 9 listopada 2015

gęś pieczona, faszerowana ryżem i kiełbasą, podawana na grzybach


Tradycyjnie już w listopadzie, w okolicach Narodowego Święta Niepodległości, namawiamy Was do celebrowania tego uroczystego dnia w towarzystwie gęsiny. Tym razem postanowiliśmy upiec ją w całości, wcześniej nafaszerowaliśmy ją ryżem i kiełbasą. Pojawiają się tu również cynamon, anyż, goździki, sos sojowy i grzyby. Zarówno gęś, jak i kiełbasę nowotomyską, wpisaną na listę produktów tradycyjnych, nabyliśmy u Szymona Pazury, który prowadzi swój sklep w Szczecinie, więcej informacji TU.

Farsz:
  • 500 g ryżu,
  • 200 g kiełbasy nowotomyskiej, pokrojonej w plastry,
  • 30 g suszonych borowików lub podgrzybków,
  • 2 ząbki czosnku,
  • 1 i 2/3 szklanki wody,
  • 1/3 szklanki wody po moczeniu grzybów,
  • łyżka startego imbiru,
  • 3 łyżki sosu sojowego,
  • 1/4 łyżeczki przyprawy pięć smaków,
  • 1/4 łyżeczki zmielonego białego pieprzu,
  • 2 łyżki oleju
Gęś:
  • gęś ok 4-4,5 kg
  • 3 łyżki miękkiego masła,
  • 2 łyżeczki soli
  • 3 łyżki sosu sojowego,
  • 2 łyżeczki miodu,
  • 1/4 łyżeczki przyprawy 5 smaków,
  • sól i pieprz
Grzyby z gęsim tłuszczem:
  • 500 g grzybów (użyliśmy pieczarek i borowików)
  • 1/4 szklanki gęsiego smalcu lub tłuszczu, który wytopi się podczas pieczenia gęsi,
  • 1 i 1/2 łyżeczki soli,
  • 1/2 łyżeczki soli

Dzień przed planowanym podaniem gęsi.
Przygotujcie farsz. Namoczcie grzyby i wypłuczcie ryż. Na patelni rozgrzejcie 2 łyżki oleju i podsmażcie kiełbasę i grzyby. Dodajcie czosnek, niech się chwile podsmaży. Wsypcie ryż i dobrze wymieszajcie. Musi pokryć się tłuszczem. Smażcie chwilę, następnie dodajcie wodę i wodę po grzybach, imbir, sos sojowy, przyprawę pięć smaków i pieprz. Wszystko wymieszajcie, przykryjcie patelnie pokrywką i gotujcie 15 minut. Wyłączcie płytę i zostawcie patelnię na gorącym palniku przez 25 minut. 

Noc przed podaniem.
Piekarnik rozgrzejcie do 110 stopni. Dobrze wypłuczcie wnętrze gęsi. Dłońmi delikatnie oddzielcie skórę od piersi i boków gęsi. Uważajcie, żeby nie przerwać skóry. Masło wymieszajcie z solą. Natrzyjcie dokładnie mięso pod skórą. Potem nafaszerujcie gęś. Na koniec zamknijcie gęś drewnianym patyczkiem do szaszłyków, również od strony szyi. Wymieszajcie sos sojowy z miodem i przyprawami i posmarujcie całą gęś powstałym sosem. Przełóżcie gęś do brytfanny z kratką. Wstawcie do piekarnika i idźcie spać :) Czterokilowa gęś będzie piekła się przez osiem godzin (godzina na każde pół kilograma).

Rano wyjmijcie gęś z piekarnika. Niech stygnie przynajmniej przez godzinę następnie przykryjcie ją folią aluminiową.

40 minut przed podaniem.
Rozgrzejcie piekarnik do 200 stopni. Umyjcie i pokrójcie grzyby. Rozłóżcie na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wymieszajcie z gęsim tłuszczem doprawcie pieprzem i solą. Wstawcie do piekarnika na najniższą półkę. Nad blachę z grzybami wstawcie gęś klatką piersiową do dołu brytfanny. Po 10 minutach obróćcie gęś i pieczcie jeszcze przez 15 minut. Wyjmijcie gęś z piekarnika i odstawcie do przestygnięcia przez 15 minut. Grzyby przełóżcie na wyższą półkę i pieczcie jeszcze przez chwilę, aż ładnie zbrązowieją. 
Wyłóżcie grzyby na półmisek, na grzybach ułóżcie gęś.
Smacznego!




czwartek, 5 listopada 2015

tosty ze smażonym batatem i ricottą


Nasze kolejne wariacje na temat batatów. Tym razem wrzucamy je na tost z ricottą.

Składniki:
  • 4 kromki chleba, jaki lubicie
  • 1 szklanka pokrojonego w kostkę słodkiego ziemniaka
  • 1/2 małej cebuli, posiekanej
  • 1 łyżka oliwy
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1/4 szklanki ricotty
  • 1 łyżka posiekanego szczypiorku
sos:
  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • 2 łyżki bulionu warzywnego
  • 1 łyżka brązowego cukru

Rozgrzejcie na patelni oliwę, na średnim ogniu podsmażcie, przez ok. 3 minuty, bataty. Dodajcie cebulę, cynamon, pieprz i połowę soli, wymieszajcie, smażcie jeszcze ok. 2 minuty, odstawcie.
W miseczce wymieszajcie ze sobą ricottę wraz ze szczypiorkiem i resztą soli, odstawcie.
Przygotujcie sos. Na średnim ogniu rozgrzejcie masło, poczekajcie aż zacznie brązowieć, ok 2 minuty. Zdejmijcie z ognia, dodajcie ocet balsamiczny, wymieszajcie. Wstawcie na ogień, dodajcie wywar, zwiększcie ogień i gotujcie 30 sekund. Posólcie i popieprzcie do smaku.
Posmarujcie pieczywo (my swoje lekko podgrzaliśmy w tosterze) przygotowaną wcześniej ricottą, wyłóżcie ziemniaki, posypcie szczypiorkiem. Przed podaniem polejcie sosem. Smacznego!


środa, 4 listopada 2015

gulasz wołowy na winie


Wspaniały na jesienno-zimowe dni. Dzięki pieczeniu, mięso będzie kruche i delikatne.

Składniki:
  • 180 g pokrojonego w drobną kostkę boczku,
  • 1 kg wołowiny (użyliśmy karkówki) pokrojonej w dwu centymetrową kostkę,
  • 1/4 szklanki mąki pszennej,
  • 2 szklanki czerwonego, wytrawnego wina,
  • 500 g pieczarek,
  • 4 duże marchewki, pokrojone w plastry,
  • 1 średnia cebula,
  • 4 posiekane ząbki czosnku,
  • łyżka przecieru pomidorowego,
  • litr wywaru wołowego,
  • 2-3 liście laurowe,
  • łyżeczka tymianku,
  • 500 g małych ziemniaków,
  • oliwa z oliwek,
  • sól i pieprz


Na dużej, żaroodpornej patelni, na średnim ogniu usmażcie boczek. Niech zbrązowieje i puści tłuszcz. Łyżką cedzakową przełóżcie boczek do miski. 
Wołowinę przełóżcie do miski. Obsypcie mąką, przyprawcie solą, pieprzem i dobrze wymieszajcie. 
Na patelni, na której smażyliście boczek usmażcie karkówkę (ok. 3 minuty z każdej strony). Jeśli nie macie dużej patelni smażcie mięso partiami. Następnie przełóżcie je do miski z boczkiem. 
Na patelnię wlejcie wino. Dodajcie posiekane pieczarki i duście ok. 10 minut na średnim ogniu. Dodajcie mięso i boczek. 
Na osobnej patelni rozgrzejcie 2 łyżki oliwy. Dodajcie posiekaną marchew, cebulę i czosnek. Smażcie 3-4 minuty. Dodajcie przecier, wymieszajcie i smażcie przez minutę. Przełóżcie warzywa na patelnię z mięsem. Dodajcie wywar, liście laurowe, tymianek, doprawcie pieprzem i solą, wymieszajcie i doprowadźcie do wrzenia. Na koniec dodajcie ziemniaki. Powinny być w całości przykryte wywarem. 
Patelnię wstawcie do piekarnika rozgrzanego do 165'C. Pieczcie przez 1 godzinę i 45 minut. Smacznego!



czwartek, 29 października 2015

placki z batatów z kuminem, kurkumą i kolendrą


Bataty, czyli słodkie ziemniaki pojawiły się już na dobre w większości sieciówek i sklepów osiedlowych. Wzięliśmy je na warsztat, zaczynamy oczywiście od placków!

Składniki:
  • 1 średniej wielkości batat (ok. 300 g), obrany i starty (duże oczka)
  • 2 łyżki mąki (użyliśmy pszennej)
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka kuminu
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 2 ząbki czosnku, wyciśnięte
  • garść świeżej kolendry, posiekanej
  • 1 łyżeczka chili (opcjonalnie)
  • sól, pieprz
  • olej roślinny do smażenia


Wrzućcie do miski wszystkie składniki, wymieszajcie. Rozgrzejcie na patelni olej, nakładajcie łyżką ziemniaki, smażcie do zrumienienia. My swoje jedliśmy z gęstym jogurtem naturalnym. Smacznego!


środa, 21 października 2015

sushi burger z krewetkami i sosem curry


Po ostatniej wizycie w Berlinie, postanowiliśmy przyrządzić sobie takie pyszności w domu. Okazało się, że to wcale nie jest takie skomplikowane!

Składniki:

ryż:

  • 1,5 szklanki ryżu do sushi
  • 1/4 szklanki czarnego sezamu
  • 1/4 szklanki mirinu (opcjonalnie)
  • 1/4 szklanki octu ryżowego
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 łyżka soli


burgery z krewetek:

  • 500 g obranych krewetek
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki liści kolendry
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki kuminu
  • 1/2 łyżeczki mielonego pieprzu
  • olej roślinny do smażenia


sos curry:

  • 3 łyżki masła
  • 1/4 szklanki mąki
  • 2,5 łyżki curry w proszku
  • 1 łyżeczka kakao
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego
  • 1 łyżka sosu Worcestershire
  • szczypta pieprzy cayenne
  • 3/4 szklanki mleka


do podania:

  • 2-3 liście nori
  • świeża kolendra/sałata/szpinak
  • kapka majonezu

Zacznijcie od ryżu, ugotujcie go wg przepisu na opakowaniu, następnie doprawcie mirinem, cukrem, octem i solą, dodajcie sezam, wymieszajcie, przykryjcie wilgotnym papierowym ręcznikiem, odstawcie.
Przygotujcie sos curry. W rondlu rozgrzejcie masło, zmniejszcie ogień, dodacie mąkę, mieszając energicznie dodajcie resztę składników, mleko dodawajcie stopniowo.
Przygotujcie burgery. 3/4 szklanki krewetek zmiksujcie pulsacyjnie w blenderze, dodajcie do nich jajko i kolendrę, znów lekko zmiksujcie. Resztę krewetek pokrójcie na kawałki, dodajcie do zmiksowanej masy razem z solą, kuminem i pieprzem, wymieszajcie łyżką. Na patelni rozgrzejcie łyżkę oleju, usmażcie 4 burgery. Masa może wydawać się Wam kleista, spokojnie, tak ma być, burgery będą zwarte. Usmażone burgery odłóżcie na papierowy ręcznik.
Z ryżu uformujcie "kotleciki" i podsmażcie na patelni z kapką oleju, tylko z jednej strony, przez ok. 30 sekund, dzięki temu ryż będzie bardziej zwarty.
Ułóżcie na talerzu pierwszego ryżowego "kotlecika", posmarujcie go kapką majonezu, połóżcie burgera, następnie zieleninę jaką macie (kolendra, sałata, szpinak), polejcie sosem curry, połóżcie kawałek liścia nori, zakończcie kolejnym ryżowym "kotlecikiem". My na wierzch położyliśmy dodatkowy pasek z nori. Jedzcie rękami. Smacznego!


środa, 7 października 2015

risotto z pesto, awokado i zielonym groszkiem


Że niby pesto nadaje się tylko do makaronów? Błąd! :)

Składniki:
  • garść liści bazylii
  • 30 sera parmezan
  • 70 ml oliwy z oliwek + 2 łyżki do gotowania
  • 10 g orzeszków piniowych
  • 1 ząbek czosnku, posiekany
  • 2 awokado, pokrojone na kawałki
  • 1 cebula, posiekana
  • 70 g zielonego groszku, może być mrożony
  • 200 g ryżu do risotto
  • 1 szklanka białego wina
  • 1 L wywaru warzywnego
  • 1/2 łyżeczki soli


Przygotujcie pesto. Zmiksujcie w blenderze bazylię, czosnek, parmezan, dodawajcie powoli oliwę, odstawcie.
Na głębokiej patelni rozgrzejcie 2 łyżki oliwy, wrzućcie cebulę, podsmażcie przez 4-5 minut. Dodajcie ryż, dobrze wymieszajcie, żeby oliwa dobrze pokryła wszystkie ziarna. Dodajcie wino, wymieszajcie, niech chwilę odparuje. Dodajcie sól i część wywaru, zmniejszcie ogień, mieszajcie, aż ryż zaabsorbuje większość wywaru, dodawajcie w porcjach wywar, powtarzając czynności. Zajmie Wam to ok. 15 minut. Może Wam zostać trochę wywaru. Jak ryż będzie już al'dente, dodajcie groszek, gotujcie ok. 5 minut. Zdejmijcie z ognia, dodajcie 2 łyżki pesto (resztę możecie przechowywać w lodówce przez 3-4 dni) oraz awokado. Delikatnie wymieszajcie. podawajcie od razu. Smacznego!