wtorek, 25 listopada 2014

cantuccini z pistacjami i skórką pomarańczową


Chyba najbardziej znane włoskie ciasteczka, te wykonane wg przepisu samej Julii Child! Świetnie będą się prezentowały na świątecznym stole, bądź pod choinką, jako prezent, zapakowane w ozdobnym słoiku :)
Jak cantuccini to i kawa, ale nie byle jaka! My swoją zdobyliśmy od nowo powstałego w naszym mieście kolektywu Coffee Roasters Szczecin, którego pasją jest właśnie kawa. Kolektyw postanowił wskrzesić tradycję palenia tych czarodziejskich ziaren w Szczecinie, remontując najstarszą palarnię w mieście i tak oto powstała wyjątkowa marka kawy Niedźwiedź W Koronie. 
Wszystkie ich kawy wypalane są w piecu firmy PROBAT pochodzącym z 1936 roku! Wypalone mają jakość Specialty Coffee. Ku naszej radości, wkrótce odbędzie się oficjalne otwarcie kawiarni, palarni i sklepu w jednym. Wielbicieli dobrej kawy nie może tam zabraknąć! Na razie ich kawę możecie kupić TU.


Składniki:
  • 2/3 szklanki mąki pszennej
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/8 łyżeczki soli
  • 50 g obranych z łusek pistacji
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii lub ziarenka z 1 laski wanilii
Rozgrzejcie piec do temperatury 175'C. Na blachę wyłóżcie papier do pieczenia. W misce połączcie ze sobą suche składniki: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sól, skórkę z pomarańczy, wymieszajcie, dodajcie pistacje. W osobnej misce wymieszajcie jajko z wanilią, następnie dodajcie je do składników suchych i zagniećcie ciasto. Wyłóżcie ciasto na stolnicę posypaną małą ilością mąki, zagniećcie tworząc prostokąt o długości ok. 20-25 cm, szerokości ok. 10 cm i wysokości ok 2-3 cm. Gotowe ciasto wyłóżcie na blachę do pieczenia. Najpierw pieczcie 30 minut. Wyjmijcie ciasto do ostygnięcia, musi być zupełnie wychłodzone. Pokrójcie je na plastry o grubości ok. 1-1.5 cm, wyłóżcie na papierze do pieczenia i wstawcie do pieca rozgrzanego do 175'C na 10-15 minut, aż się lekko zrumienią. Podawajcie z gorącą kawą. Przechowujcie w słoiku bądź plastikowym, szczelnym opakowaniu. Smacznego!



4 komentarze:

  1. Uwielbiam te chrupkie ciasteczka :) Z pistacjami muszą smakować bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i ten posmak pomarańczy uaktywniający się po zanurzeniu w gorącej kawie..mmmm...pycha! :) Pozdrawiamy!

      Usuń
  2. Wyglądają pysznie, uwielbiam te ciasteczka;)

    OdpowiedzUsuń