czwartek, 26 października 2017

pho bo


Co to jest za cudowna zupa! Jak ona pachnie, jak smakuje! Podaliśmy ją na jednej z naszych kolacji u sąsiadów, usłyszeliśmy od niektórych osób, że lepszego pho w życiu nie jedli :) Puszczamy zatem przepis w świat, zróbcie sobie dobrze, może i zajmuje to trochę czasu, ale warto go poświęcić, mówimy Wam! I jak pachnie w całym domu! :)

Składniki: (6 porcji)
  • 1,5 kg ogonów wołowych,
  • 1,5 szpondra,
  • 2 cebule (opalone, jeśli nie macie kuchenki gazowej, możecie opalić palnikiem lub przypalić na patelni),
  • 7 cm kawałek obranego korzenia imbiru (też opalcie),
  • 3 gwiazdki anyżu,
  • łyżeczka goździków,
  • łyżka ziarn pieprzu,
  • laska cynamonu
  • 4 ząbki czosnku,
  • 1 rzepa,
  • 4 szalotki,
  • 100 ml sosu rybnego,
  • płaska łyżka soli
Do podania:
  • 350 gram makronu ryżowego,
  • 300 gram bardzo cienko pokrojonej wołowiny (rostbef, polędwica, udziec),
  • 1 cebula cienko pokrojona (najlepiej na mandolinie),
  • szczypiorek, 
  • świeża kolendra,
  • limonka,
  • kiełki fasoli,
  • chili,
  • bazylia 


Do dużego garnka wrzućcie mięso. Nalejcie tyle wody, żeby przykryć mięso. Zagotujcie. W międzyczasie  na małej patelni uprażcie anyż, cynamon, ziarna pieprzu i czosnek. Odszumujcie wywar i dodajcie opaloną cebulę, rzepę, anyż, cynamon, imbir, pieprz, czosnek, sól i sos rybny. Gotujcie na małym ogniu co jakiś czas odszumujcie. Wywar będzie gotowy po ok. 3 godzinach. Nasz wywar gotujemy 10 godzin :)
Gdy będzie gotowy przecedźcie przez sito. Mięso z ogonów i żeber możecie dodać Waszego pho. Przygotujcie makaron ryżowy wg przepisu na opakowaniu. Następnie odcedźcie i przełóżcie do misek. Na makaronie ułóżcie cienko krojoną wołowinę, plasterki cebuli posiekane mięso z wywaru. Zalejecie wszystko gorącym wywarem i dodajcie resztę składników. Smacznego!


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza