piątek, 13 marca 2009

prawie eintopf rodem z Portugalii

to co znajdziecie poniżej, jest pisząc krótko wypasem. dawno nie byłem tak ucieszony po przygotowaniu posiłku jak kilka dni temu, gdy po raz pierwszy podałem na obiad ten kulinarny cud. do przygotowania użyłem: 4 filety tilapii (tę rybę akurat miałem), 2 nieduże cebule, 2 ząbki czosnku, 5 średniej wielkości ziemniaków, 400ml śmietany 18%, po trzy garście parmezanu i żółtego sera, odrobinę oliwy. ziemniaki obrałem, pokroiłem w plastry i ugotowałem (ważne żeby nie rozgotować kartofli), filety pokroiłem w kostkę (odpowiadającą wielkości ziemniaczanych plastrów). Na rozgrzanej oliwie podsmażyłem pokrojoną w kostkę cebulę, czosnek, dodałem rybę, ziemniaki, całość zalałem śmietaną, doprawiłem solą, pieprzem, wymieszałem i gotowałem przez ok. 10 minut. gdy uzyskałem kremową konsystencję przelałem do żaroodpornego naczynia, posypałem serami i włożyłem na kolejne 10 minut do piekarnika rozgrzanego do temperatury 180 stopni. przed podaniem posypałem posiekaną natką pietruszki. niebo w gębie. polecam jak nie wiem co. smacznego. w oryginalnym przepisie, Portugalczycy używają suszonego dorsza, którego moczą przez dwie doby zmieniając wodę co kilka godzin.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz